Reklama

Reklama

Żygadło zaczyna nowy rozdział

Rozgrywający siatkarskiej reprezentacji Polski i Trentino Volley Łukasz Żygadło powiedział, że powoli zapomina już o finale mistrzostw Włoch, w którym jego zespół uległ drużynie Bre Banca Lannutti Cuneo.

Na początku maja zespół Żygadły obronił w Łodzi tytuł najlepszej klubowej drużyny Europy. Było to trzecie trofeum wywalczone w sezonie 2009/2010 przez ekipę Trentino. Wcześniej włoski zespół wywalczył klubowe mistrzostwo świata (w finale 3:0 z PGE Skrą Bełchatów) i krajowy puchar.

- Teraz mogę sobie życzyć jeszcze tylko wygrania ligi włoskiej. Jeśli to się uda, to przejdziemy do historii, bo zdobędziemy wszystko w klubie - powiedział Żygadło po wygranym 3:0 finałowym meczu Ligi Mistrzów z Dynamem Moskwa.

Życzenie polskiego rozgrywającego nie spełniło się jednak. Tydzień po triumfie w Lidze Mistrzów jego zespół przegrał w finale mistrzostw Włoch 1:3 z Bre Banca Lannutti Cuneo.

Reklama

Po zakończeniu ligowych rozgrywek Żygadło podpisał nowy kontrakt z Trentino Volley, który wiąze go do 30 czerwca 2011 roku, a potem przyjechał do Polski. Na zgrupowaniu w Spale rozgrywający reprezentacji przygotowuje się do spotkań w Lidze Światowej.

- Wyjechałem z Włoch i staram się powoli zapominać o przegranym finale ligi. Przede mną nowy rozdział - z reprezentacją. To co było to już było. Teraz trzeba myśleć o tym, co będzie. Mam nadzieję, że za rok znów będziemy w finale i tym razem to my zdobędziemy mistrzostwo kraju - powiedział Żygadło.

W nadchodzący weekend 29 i 30 maja reprezentacja Polski rozegra dwa towarzyskie mecze z Francją. Zdaniem Żygadły spotkania te pomogą polskiej drużynie dobrze przygotować się do rozpoczynającej się w czerwcu batalii w Lidze Światowej.

- Jesteśmy dopiero na początku przygotowań. Ja większości chłopaków tak naprawdę nie znam. W meczach z Francją będziemy musieli poszukać najlepszych dla nas wariantów gry - wyjaśnił Żygadło.

Dodał, że zmęczenie zawodników po rozgrywkach klubowych nie jest w tej chwili największym problemem reprezentacji.

- Większym są różnego rodzaju dolegliwości, które sprawiają, że w tej chwili nie wiemy w jakim składzie będziemy grać. Mam jednak nadzieję, że wszyscy rozpoczniemy Ligę Światową w pełni sił i mocno zmobilizowani - powiedział Żygadło.

Tegoroczną edycję Ligi Światowej reprezentacja Polski zainauguruje 5 czerwca w Niemczech. Oprócz naszych zachodnich sąsiadów grupowymi rywalami podopiecznych Daniela Castellaniego będą jeszcze ekipy Argentyny i Kuby.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne