Zrezygnował z kadry. Ujawnił kłopoty zdrowotne. Trafił do szpitala
Niedawno było głośno o rezygnacji z gry w kadrze Norberta Hubera. Wcześniej jeden z najlepszych polskich środkowych zmagał się z poważnymi kłopotami zdrowotnymi. Niestety dały one o sobie znać znów, w wyniku czego wicemistrz olimpijski trafił do szpitala. Na szczęście siatkarz opuścił już placówkę, a w mediach społecznościowych opisał, co mu dolegało.

Miniony sezon ligowy nie był łatwy dla Norberta Hubera. Środkowy grał w Japonii, reprezentując barwy WolfDogs Nagoya. W trakcie rozgrywek Huber narzekał jednak na kłopoty zdrowotne. Zmagał się z zapaleniem oskrzeli, a w konsekwencji także z zapaleniem płuc.
Okazało się, że te problemy odezwały się u środkowego także już po zakończeniu sezonu ligowego. W swoich mediach społecznościowych Norbert Huber poinformował, że ostatni czas spędził w szpitalu w Zakopanem na oddziale chorób płuc.
Huber był w szpitalu w Zakopanem. O wszystkim poinformował fanów
"Profesjonalny sport to nie tylko trofea, sukcesy i piękne momenty. Drugą stroną medalu jest też nieustanna walka o zdrowie. W ostatnim czasie miałem okazję spędzić kilka dni na oddziale chorób płuc w szpitalu 'Odrodzenie' w Zakopanem" - napisał Huber.
"Przebyte choroby płuc w minionym sezonie i postępująca astma sprawiły, że sport zawodowy musiał zejść na boczny tor. Wyrazy uznania i ogrom wdzięczności za opiekę i pobyt dla całego personelu. Bardzo dziękuję" - dodała jedna z największych gwiazd polskiej siatkówki.
Przypomnijmy, że niedawno w Polsce zrobiło się bardzo głośno o decyzji Hubera ws. gry dla reprezentacji Polski. Siatkarz, także w swoich mediach społecznościowych, poinformował o rezygnacji z gry dla kadry w tym sezonie. Powodem były właśnie kłopoty zdrowotne.
Wśród największych sukcesów reprezentacyjnych Hubera jest srebrny medal igrzysk olimpijskich z Paryża oraz złoto mistrzostw Europy z 2023 roku. W kolejnym sezonie ligowym doświadczony środkowy dalej będzie grał w japońskim WolfDogs Nagoya.
Zobacz również:











