Mistrzostwa Europy siatkarzy plażowych, rozgrywane w Starych Jabłonkach równolegle z turniejem kobiet, toczą się już bez polskich duetów. Do fazy pucharowej dotarły jedynie pary Łosiak/Bryl i Czachorowski/Krzemiński, ale obie przegrały już w pierwszej rundzie. W grze pozostają za to wielcy faworyci turnieju.
W piątek po raz kolejny ze świetnej strony pokazali się Szwedzi - Jacob Holting Nilsson i Elmer Andersson. Para, która w poprzednim sezonie została najmłodszą w historii, która osiągnęła finał mistrzostw świata - ostatecznie przegrała w nim z rodakami, duetem Ahman/Hellvig - tym razem nie dała większych szans Francuzom z duetu Chouikh/Genevieve-Gardoque.
I choć do pewnego momentu zwłaszcza drugi set był wyrównany, to jednak po przerwie medycznej dla Francuzów na piasku dominowali już Szwedzi - ku uciesze sporej grupki kibiców w żółto-niebieskich barwach.
- Staram się nie przykładać dużej wagi do tego, co dzieje się wokół, ale przyjemnie się tu gra. Mamy na trybunach wsparcie szwedzkich fanów. Myślę, że możemy powiedzieć, że czujemy się mocni. To największy turniej w tym sezonie, mamy szansę zakwalifikować się na igrzyska, to wielki bonus. Nie myślimy o tym w trakcie gry, ale to byłby wielki triumf - podkreśla w rozmowie z Interia Sport 21-letni Nilsson.
Szwedzcy mistrzowie kontra łotewskie trybuny. Faworyci mistrzostw Europy grają dalej
Hitem meczów 1/8 finału był mecz drugiego szwedzkiego duetu. Ahman/Hellvig to mistrzowie olimpijscy i świata, a w batalii o ćwierćfinał zmierzyli się z łotewską parą Plavins/Fokerots, czyli mistrzami Europy z 2024 r. Tym razem Szwedów na trybunach przyćmiły grupy fanów z Łotwy.
Na boisku pierwszy set nie zawiódł oczekiwań. Łotysze potrafili błysnąć kapitalnymi akcjami i poważnie zagrozili rywalom, ale ostatecznie przegrali 18:21. W drugim secie mistrzowie przejęli już inicjatywę od samego początku. David Ahman kapitalnie grał w obronie, jego partner w bloku, a Szwedzi rozbili rywali 21:9 i skończyli mecz w dwóch setach.
Niespodziankę sprawił szwajcarski duet Heidrich/Haussener. Helweci pokonali w dwóch setach wyżej notowanych Austriaków, parę Hammarberg/Berger. I po meczu zwłaszcza Yves Haussener wręcz kipiał radością.
- Mentalna siła była po naszej stronie, ale po wygranym secie zawsze gra się łatwiej. Kiedy byliśmy blisko, rywalom grało się coraz trudniej. Jestem super-szczęśliwy. Właściwie osiągnęliśmy już swój cel, haha. Ale oczywiście jako profesjonaliści zawsze chcemy wygrywać, więc naszym następnym celem musi być złoty medal. Będziemy się jednak cieszyć każdym następnym meczem - podkreśla szwajcarski siatkarz.
W drugim austriacko-szwajcarskim spotkaniu górą byli Austriacy. Do ćwierćfinału zakwalifikowała się para Waller/Pristauz - wcześniej wyeliminowali Czachorowskiego i Krzemińskiego - a w ich meczu z duetem Friedli/Jordan nie obyło się bez kontrowersji.
- Musieliśmy sobie poradzić z jedną bardzo trudną decyzją na początku pierwszej partii. I zajęło mi trochę czasu, by się po tym podnieść. Uważam, że to był wielki błąd ze strony challenge'u. Potem gra była bardzo wyrównana, punkt za punkt. Wygrana była więc dla nas dodatkowym bonusem, który pozwolił nam dobrze rozpocząć kolejną partię i wygrać spotkanie. Teraz najważniejsze to odpocząć i dobrze się wyspać - uśmiecha się Moritz Pristauz-Telsnigg.
Mistrz świata ze Starych Jabłonek odpada. Pogromcy Polaków również
Z turniejem pożegnał się z kolei siatkarz, który Stare Jabłonki wspominał dotąd znakomicie. W 2013 r., w trakcie rozgrywanych tutaj mistrzostw świata, Alexander Brouwer w parze z Robertem Meeuwsenem, sięgnął tu po złoto. Tym razem przyjechał do Polski ze Stefanem Boermansem, ale w 1/8 finału przegrał ze swoimi rodakami, holenderskim duetem van de Velde/de Groot.
Takich problemów nie mieli broniący tytułu Norwegowie. Duet Mol, A./Sorum wyeliminował rywali z Izraela. Z turniejem szybko pożegnał się za to duet niemiecki, który zalazł za skórę Polakom, najepierw eliminując Piotra Kantora i Filipa Lejawę, a potem Łosiaka i Bryla. Para Sagstetter, J./Winter po tie-breaku przegrała z francuskim duetem Bassereau/Aye, C.
Ćwierćfinały męskiego turnieju w sobotę. Transmisje spotkań na antenach Polsatu Sport.
Ze Starych Jabłonek Damian Gołąb
Polski siatkarz prosto z mostu po bolesnej porażce. Przeprasza kibiców
Wyniki meczów 1/8 finału mistrzostw Europy siatkarzy plażowych
Bassereau/Aye, C. (Francja) - Sagstetter, J./Winter (Niemcy) 2:1
Cottafava/Dal Corso (Włochy) - Rotar/Gauthier-Rat (Francja) 0:2
Friedli/Jordan (Szwajcaria) - Waller/Pristauz (Austria) 0:2
Hammarberg/Berger T. (Austria) - Heidrich/Haussener (Szwajcaria) 0:2
Boermans/Brouwer (Holandia) - van de Velde/de Groot (Holandia) 0:2
Holting Nilsson/Andersson, E (Szwecja) - Chouikh/Genevieve-Gardoque (Francja) 2:0
Mol, A./Sorum, C. (Norwegia) - Elazar/Cuzmiciov (Izrael) 2:0
Plavins/Fokerots (Łotwa) - Ahman/Hellvig (Szwecja) 0:2















