Reklama

Reklama

Wybory prezesa PZPS. Wygrają byli zawodnicy czy polityk?

Byli siatkarze i reprezentanci Polski, Sebastian Świderski i Witold Roman, a także polityk i eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki oraz Konrad Piechocki, Andrzej Lemek i Tomasz Paluch to kandydaci na prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej. W poniedziałek poznamy następcę Jacka Kasprzyka.

Jacek Kasprzyk był prezesem siatkarskiego związku od 2016 roku. Jego kadencja upływa, poznamy nowego szefa związku. Z pewnym opóźnieniem, bowiem kadencja Jacka Kasprzyka już została przedłużona o rok z powodu pandemii - wybory miały się odbyć rok temu, ale je przełożono. Odbędą się teraz, a nowego prezesa PZPS poznamy w poniedziałek.

Wybory prezesa PZPS. Kto kandyduje?

Byli zawodnicy Sebastian Świderski i Witold Roman zmagają się w walce o to stanowisko z politykiem Ryszardem Czarneckim. To właśnie między Świderskim a Czarneckim ma się rozegrać decydująca walka, oni uważani są za głównych faworytów. Pozostali kandydaci to Andrzej Lemek,  prezes Małopolskiego Związku Piłki Siatkowej, a także wychowawca młodzieży Tomasz Paluch oraz prezes klubu PGE Skra Bełchatów Konrad Piechocki.

CZYTAJ TAKŻE: Sebastian Świderski chce więcej siatkówki w siatkówce

Reklama

Wyboru dokonają delegaci regionalnych związków, których jest 90. Aż dziewięć głosów ma Śląsk, osiem - Mazowsze, Dolny Śląsk, Wielkopolska i Łódzkie - po siedem, Małopolska i Podkarpacie - po sześć, Lubuskie, Pomorskie, Świętokrzyskie, Opolskie i Kujawsko-Pomorskie - po pięć, a  Podlasie, Pomorze Zachodnie oraz Warmia i Mazury - po cztery.

Wybory prezesa PZPS pokazuje Polsat Sport od g. 12.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje