Wieści po finale mistrzostw Europy. Dwa nazwiska. Polacy jednak najlepsi
Młodzi polscy siatkarze nie zawiedli w tegorocznych mistrzostwach Europy U-22. Podopieczni Piotra Grabana dotarli aż do finału. Batalia o złoto nie zawiodła, ponieważ kibice obejrzeli łącznie cztery sety. Triumf powędrował ostatecznie na konto Czechów, ale srebro to także spory sukces. Jakby tego było mało, organizatorzy postanowili dodatkowo wyróżnić dwóch naszych kadrowiczów. Znaleźli się oni na specjalnej liście.

"Biało-Czerwoni" do Portugalii wybrali się z misją zdobycia medalu i nie zawiedli liczących na sukces kibiców. Co prawda w grupie zaliczyli jedną porażkę, lecz za to zrehabilitowali się podczas fazy pucharowej. Nasi młodzi rodacy kapitalnie zagrali przeciwko Francuzom. "Trójkolorowi" zostali pokonani w trzech setach. Lepszej zapowiedzi pojedynku o złoty medal fani z kraju nad Wisłą nie mogli sobie wyobrazić.
W sobotni wieczór na Półwyspie Iberyjskim lepsi okazali się Czesi. Ale podopieczni Piotra Grabana nie poddali się bez walki. Po dwóch pierwszych partiach na tablicy wyników widniał remis, dodatkowo kończyły się one wynikiem 27:25. Następnie inicjatywę przejęli nasi południowi sąsiedzi. I to pomimo kapitalnej gry Wojciecha Gajka. Atakujący zdobył aż 25 punktów, kończąc 61% wystawionych do niego piłek.
"Choć tym razem zabrakło złota, sam awans do finału i zdobycie srebrnych medali to osiągnięcie, z którego możemy być dumni" - błyskawicznie pochwalili się w mediach społecznościowych działacze PZPS. Mieli oni jednak do przekazania także inne dobre wiadomości. Europejska federacja od razu po finale zdecydowała się na sporządzenie listy czołowych zawodników turnieju. Znalazło się na niej zaledwie osiem nazwisk.
Polacy nagrodzeni po mistrzostwach Europy. Gajek i Bień mogą się cieszyć
Organizatorzy docenili postawę wspomnianego wcześniej Wojciecha Gajka. 20-latek został wybrany najlepszym atakującym. Wśród rozgrywających królował natomiast Błażej Bień. "Dziękujemy całej reprezentacji za walkę, zaangażowanie i emocje, których dostarczyli nam podczas całego turnieju. Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy i już teraz z niecierpliwością czekamy na następne występy" - czytamy dalej w radosnym komunikacie dostępnym na profilu "Polska Siatkówka".
Co do wspomnianej listy, najwięcej nagród powędrowało do Czechów. MVP turnieju ogłoszono Vaclava Seidla. Gdyby nie jego świetna postawa w finale, to kto wie jak zakończyłoby się sobotnie starcie z udziałem "Biało-Czerwonych".












