Wielki talent chce grać dla Polski, Grbić już wie. W ojczyźnie okrzyknięto go zdrajcą
Wassim Ben Tara od wielu lat głośno mówi o tym, że chciałby grać dla reprezentacji Polski. Podjął nawet konkretne działania, za które w Tunezji, której barw bronił do 2021 roku, został okrzyknięty zdrajcą. Nikola Grbić zdaje sobie sprawę, że siatkarz stara się o obywatelstwo. Przepisy są jednak dla niego brutalne. FIVB odmówiła mu polskiego paszportu. Mimo to atakujący nie porzucił marzeń o grze "z orzełkiem na piersi".

Z reprezentacją Tunezji Wassim Ben Tara osiągnął już niemal wszystko, co mógł. Trzykrotnie grał w finale mistrzostw Afryki, dwukrotnie sięgając po złoty medal. Brał także udział w mistrzostwach świata i igrzyskach olimpijskich. To właśnie po występach w Tokio postanowił zrezygnować z dalszej gry w kadrze. Powód był jasny - marzenie o reprezentowaniu Polski.
Tunezyjska gwiazda ma polskie korzenie. Marzy o grze dla "Biało-Czerwonych"
Matka atakującego jest Polką, a sam siatkarz dobrze znany jest polskim kibicom z występów w PlusLidze, a konkretnie w PSG Stali Nysa, gdzie w sezonie 2022/2023 został najskuteczniejszym zawodnikiem całej ligi. Jego ojciec, chociaż jest Tunezyjczykiem, studiował na poznańskim WF-ie, a jego kuzynką jest siatkarka Katarzyna Bagrowska. Ben Tara do tego dość płynnie mówi po polsku i chętnie udziela w tym języku wywiadów naszym mediom.
W 2011 roku zrezygnował z gry dla Tunezji z nadzieją, że uda mu się uzyskać polski paszport i zagrać z "orzełkiem na piersi". Niestety FIVB była nieubłagana.
Wniosek siatkarza w sprawie zmiany obywatelstwa został odrzucony, a jego powody utajniono. Mimo to atakujący wciąż ma nadzieję, że dane mu będzie zagrać dla Polski. Świadomy jest tego Nikola Grbić, który śledzi sytuację urodzonego w Tunisie zawodnika.
Jak byłem mały, mama uczyła mnie polskiego. Używałem go też, gdy przyjeżdżałem na wakacje
W kraju okrzyknięto go zdrajcą. Siatkarz walczy o polski paszport
Jak ujawnił po latach, decyzja o porzuceniu gry w reprezentacji Tunezji nie należała do najłatwiejszych. Dość powiedzieć, że przez wielu kibiców w ojczyźnie został okrzyknięty zdrajcą.
- Nie była to łatwa decyzja o rozstaniu z reprezentacją. Federacja też powiedziała, że zrobi wszystko, aby nie pozwolić odejść swojemu najlepszemu zawodnikowi - wyznał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" w marcu 2024 roku.
W tym samym wywiadzie dodał, że ma świadomość, iż może nie być mu dane zagrać w reprezentacji Polski. Chciałby jednak wystąpić w naszej rodzimej lidze z polskim paszportem.
- Jeśli dostałbym kiedyś powołanie, to nie odmówiłbym. Jednak nie chodzi mi o kadrę, a o to, bym kiedyś mógł zagrać w PlusLidze jako Polak - wyjaśnił siatkarz.
29-letni atakujący obecnie jest zawodnikiem Sir Susa Vim Perugia. Co ciekawe, w kwietniu media odkryły, że na oficjalnej stronie włoskich rozgrywek w bio Wassim Ben Tara figuruje jako Polak, a nie Tunezyjczyk. Ponoć jest to błąd i zawodnik wciąż gra pod tunezyjską federacją jako macierzystą. Od wielu miesięcy nie został jednak poprawiony, co wywołuje coraz liczniejsze plotki.















