Wielki pech polskiej siatkarki. Przykry wypadek już na scenie, koleżanka potwierdza
Agnieszka Korneluk była jedną z bohaterek finału TAURON Pucharu Polski siatkarek. Środkowa DevelopResu Rzeszów i reprezentacji Polski miała jednak pecha w trakcie świętowania sukcesu. I to przez koleżankę z drużyny Aleksandrę Szczygłowską, która opowiedziała o wszystkim przed kamerą Polsatu Sport. "Chciałam bardzo przeprosić Agę Korneluk, bo tak się cieszyłam, że w trakcie robienia zdjęcia dostała w zęba i nie wiem, czy go chyba nie straciła"- przyznała libero, która po spotkaniu zdobyła się też na piękny gest i zrezygnowała z nagrody dla MVP.

DevelopRes Rzeszów zdominował turniej finałowy TAURON Pucharu Polski. W Elblągu najpierw w trzech setach pokonał BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała, czyli triumfatorki sprzed roku, a potem powtórzył ten wynik w finałowej rywalizacji z ŁKS Commercecon Łódź.
W obu meczach kapitalnie spisała się Aleksandra Szczygłowska. 26-letnia siatkarka została wybrana MVP zawodów, ale na scenę, na której miała odbierać nagrodę, przyprowadziła koleżankę. I to ją sama wskazała jako najlepszą zawodniczkę finału, rezygnując z nagrody. Chodziło o Brunę Honorio, na co dzień rezerwową atakującą DevelopResu. Brazylijka w trakcie finału musiała jednak zastąpić kontuzjowaną Sabrinę Machado i wypadła znakomicie, zdobywając 15 punktów.
Wydaje mi się, że to było oczywiste. Bruna zrobiła coś niemożliwego. Każdą piłkę, którą dotykała, kończyła. W takim momencie same nie wiedziałyśmy, czego możemy się spodziewać. Myślę, że nie było innego wyjścia niż to, żeby to ona dostała nagrodę
Aleksandra Szczygłowska przeprasza Agnieszkę Korneluk. Pech siatkarki po finale Pucharu Polski
Szczygłowska, Honorio i koleżanki świętowały drugi Puchar Polski w historii klubu z Rzeszowa - wcześniej DevelopRes wygrał te rozgrywki w 2022 r. W trakcie robienia pamiątkowych zdjęć po finale zdarzył się jednak przykry wypadek, o którym Szczygłowska opowiedziała na wizji.
Chciałam bardzo przeprosić Agę Korneluk, bo tak się cieszyłam, że w trakcie robienia zdjęcia dostała w zęba i nie wiem, czy go chyba nie straciła. Aga, bardzo cię przepraszam, proszę, wybacz mi. Zapłacę
Wypadek reprezentacyjnej środkowej, która w finale Pucharu Polski zdobyła 11 punktów, potwierdził w studiu Polsatu Sport Jerzy Mielewski. Dziennikarz przyznał, że ząb siatkarki prawdopodobnie rzeczywiście został uszkodzony.
Przykra sytuacja nie zmąciła jednak radości rzeszowskich siatkarek, które mogą świętować zdobycie pierwszego trofeum w tym sezonie. Pozostaje im jeszcze walka na dwóch innych frontach. Już w czwartek powalczą o ćwierćfinał Ligi Mistrzów - przed własną publicznością zmierzą się z Allianz MTV Stuttgart. W pierwszym meczu w Niemczech wygrały 3:1. Rzeszowianki są też liderem TAURON Ligi z dwupunktową przewagą nad ŁKS-em.











