Wielki mecz Polki. Znów o niej głośno, 34 punkty. To przejdzie do historii
W sporcie rzadko bywają sytuacje, że w trakcie jednego sezonu zawodnik lub zawodniczka gra w najwyższej klasie rozgrywkowej, a następnie na jej zapleczu w tym samym kraju. Na taką drogę postawiła Aleksandra Rasińska. Nasza rodaczka sporo ryzykowała, schodząc szczebel niżej podczas trwania zmagań, lecz odważna decyzja opłaciła się. 28-latka od kilkudziesięciu godzin może świętować awans wraz ze swoją nową drużyną. Ostatni mecz finałowego turnieju okazał się majstersztykiem. Atakująca zdobyła aż 34 punkty.

Aleksandra Rasińska wywołała spore poruszenie w siatkarskim środowisku, kiedy to na początku tego roku postawiła na rewolucję i zamieniła ekstraklasowy Aydin Buyuksehir Belediyespor na walczącą o awans do wspomnianej elity Manisę. Atakująca rzekomo miała oferty z dużo bardziej renomowanych klubów, ale postanowiła podjąć się jednego z większych wyzwań w karierze. Czy się opłaciło? Dziś można śmiało stwierdzić, że zdecydowanie tak. W niedzielne popołudnie oficjalnie wystrzeliły korki od szampanów.
Polka wraz ze swoimi koleżankami z drużyny przez ostatnie dni brała udział w turnieju finałowym. Bilet do najwyższej klasy rozgrywkowej uzyskały dwie z czterech grających drużyn. Wśród nich znalazła się właśnie Manisa. Aleksandra Rasińska zaimponowała zwłaszcza w trzecim spotkaniu. To po nim wszystko stało się jasne. Świeżo upieczony beniaminek tureckiej ekstraklasy sezonu 2026/27 pokonał PTT Spor Ankara 3:2.
Rasińska nie opuściła Turcji. A teraz świętuje, odwaga Polki wynagrodzona
Zapewne nie byłoby ważnego triumfu, gdyby nie postawa naszej rodaczki. Ta zdobyła aż 34 punkty, kończąc ponad połowę piłek jakie otrzymała do ataku. "Dało jej to 52% skuteczności w tym elemencie. Do tego dołożyła po punkcie blokiem i zagrywką" - informuje portal "siatka.org", którzy przyjrzał się szczegółom wspomnianego starcia. Co ciekawe, po drugiej stronie siatki znajdowała się Aleksandra Dudek. Ona także nie mogła mieć sobie nic do zarzucenia. 23 "oczka" na koncie robią spore wrażenie.
To jednak tylko Aleksandra Rasińska ze wspomnianego wyżej duetu zagra w nadchodzącym sezonie tureckiej ekstraklasy. "Nasza Drużyna Siatkówki Kobiet Vestel Manisa Metropolitalna awansowała do Sultanlar Ligi, imponując wielką wytrwałością i determinacją! Serdecznie gratuluję naszym sportowcom, naszej kadrze technicznej i dyrekcji" - napisał na Instagramie dumny Besim Dutulu, czyli burmistrz miasta, w którym stacjonuje nasza atakująca. Oby to był dopiero początek pięknej historii z jej udziałem.
Vestel Manisa BBSK - PTT Spor Ankara 3:2 (25:22, 19:25, 21:25, 25:18, 15:11)













