Turcy ogłaszają o Malwinie Smarzek. Coś niebywałego, sama o tym milczy
W październiku zeszłego roku Malwina Smarzek opublikowała wpis w mediach społecznościowych, a po tym zamilkła. Tymczasem Turcy potwierdzają właśnie doniesienia o jej sukcesach z parkietu. Te mogą robić wrażenie. W ostatnim meczu Polka była najlepsza i znacząco przyczyniła się do zwycięstwa zespołu. Płyną także wspaniałe wieści o drugiej z naszych reprezentantek.

Rozbrat z reprezentacją Polski to dla Malwiny Smarzek już przeszłość. W 2024 roku siatkarka wróciła do gry z orłem na piersi, a fakt ten dumnie odnotowała we wpisie w mediach społecznościowych. Przy okazji ujawniła wówczas, jak jej powrót do kadry przyjęły koleżanki.
"Chciałam podziękować dziewczynom które po tych dwóch latach mnie tak przyjęły. Które pozwoliły mi poczuć, że naprawdę mogę pomóc temu zespołowi, stanowić jego część i spełniać razem marzenia. Bycie też w tym zespole w zupełnie innej roli było dla mnie bardzo trudne i jeszcze bardziej stresujące" - przekazała.
Występami w biało-czerwonych barwach Smarzek niejako przypomniała się polskim kibicom. Od 2022 roku nie grywa bowiem na rodzimych parkietach. Po rozstaniu z drużyną z Rzeszowa wiązała się już wyłącznie z zagranicznymi klubami: włoskimi Volleyball Casalmaggiore i Union Volley Pinerolo, a także tureckim Kuzeyboru. To właśnie stamtąd płyną właśnie nowe wspaniałe doniesienia na temat naszej atakującej.
Potwierdzają się niebywałe doniesienia ws. Smarzek. Komunikat prosto z Turcji
Od nowego sezonu Malwina Smarzek gra w Turcji, w Kuzeyboru Spor Kulubu. Nie jest jedyną Polką w składzie. Razem z nią występuje jeszcze Martyna Czyrniańska. Do niedawna panie tworzyły polskie trio wraz z Weroniką Centką-Tietianiec, lecz końcem 2025 roku klub rozwiązał z nią kontrakt.
Jak wiedzie się Smarzek i Czyrniańskiej w nowej lidze? Wygląda na to, że świetnie. Są pewnymi punktami drużyny, o czym świadczy jeden z nowszych komunikatów. Turcy chwalą się, że Malwina była najlepsza ze wszystkich na parkiecie w wygranym meczu z Eczacıbaşı Dynavit. Trzecią najskuteczniejszą zawodniczką w kolejności jest... Martyna.
Smarzek zdobyła 22 punkty, miała 36 proc. skuteczności w ataku - skończyła 20 na 56 z nich. Zaliczyła 2-punktowe bloki, przy 6 błędach. Z kolei Czyrniańska zapewniła zespołowi 18 "oczek", popisując się dwoma asami serwisowymi i notując 40 proc. pozytywnego przyjęcia oraz 40 proc. skuteczności w ataku.
To cenne dane, zwłaszcza w kontekście Smarzek. Bo o ile Czyrniańska utrzymuje nieco regularniejszy kontakt z fanami, o tyle na profilu w mediach społecznościowych Malwiny wpisy pojawiają się niezwykle rzadko. Dość powiedzieć, że ostatni z nich datowany jest na październik zeszłego roku. Siatkarka dzieliła się wówczas radością z powrotu na parkiet. "Wreszcie nadszedł pierwszy meczu sezonu. Nie mogę się doczekać" - pisała.
Dobra i regularna dyspozycja przyczyniła się do jeszcze jednego sukcesu. Okazuje się bowiem, że Malwina Smarzek jest sklasyfikowana na wysokim 9. miejscu punktujących w lidze tureckiej. Do tej pory zdobyła 206 "oczek", co daje średnio 4,04 pkt. na mecz. To najlepszy rezultat z całej drużyny Kuzeyboru. Martyna Czyrniańska jest drugą najlepszą zawodniczką zespołu. Umieszczono ją na 15. pozycji z 185 punktami na koncie.













