Reklama

Reklama

Trentino musi zagrać bez BetClica!

Włoscy siatkarze Trentino BetClic złamią polskie prawo, jeśli w Rzeszowie w starciu Ligi Mistrzów z Resovią wystąpią w koszulkach klubu z zakazaną w naszym kraju reklamą.

Po problemach polskiej piłki nożnej, ręcznej i skoków narciarskich dziś problem z ustawą hazardowej może mieć siatkówka. I to w wydaniu międzynarodowym. Do Rzeszowa na mecz Ligi Mistrzów przyjechał Trentino BetClic - ten sam BetClic, który zniknął z koszulek futbolowego Lecha Poznań. Zgodnie z ustawą hazardową reklama hazardu i zakładów wzajemnych jest w naszym kraju zabroniona.

Czy klub z Włoch na czas występów w Polsce powinien zmienić nazwę, a jego zawodnicy - koszulki? Resort finansów nie wypowiada się w tej sprawie.

Reklama

Przypomnijmy więc, co wiceminister finansów Jacek Kapica mówił o takiej sytuacji zaraz po tym, jak uchwalono ustawę hazardową. W listopadzie pytany o teoretyczną sytuację na boiskach piłkarskich, gdyby do Polski na mecz Ligi Mistrzów przyjechał "Galaktyczny" Real Madryt, który gra w koszulkach z logo internetowego, bukmacherskiego giganta, Kapica odpowiedział:

- Grać na pewno będą mogli. Liczymy jednak na to, że do tego czasu tak znaczący sponsor będzie w tym czasie w stanie zarejestrować swoją działalność w Polsce, otworzyć legalną stronę internetową w naszym kraju i przyjmować zakłady na ten mecz od polskich kibiców.

A co jeśli tego nie zrobi? - Konsekwentnie, jak ktoś w Polsce nie płaci podatków, nie ma zarejestrowanej działalności, to trudno żeby się tutaj reklamował - stwierdził Kapica.

Wszystko na to wskazuje, że BetClick Trentino będzie musiał zmienić koszulki. - Tak jak się to działo w Szwajcarii, gdzie piłkarski Real musiał usunąć swojego bukmacherskiego sponsora z koszulek - przypomina Kapica.

Od początku roku w całym kraju izby celne prowadzą 50 postępowań dotyczących złamania ustawy hazardowej. Nie dotyczy to tylko aren sportowych, ale ogólnie złamania zakazu reklamy hazardu.

Izby celne mają 3 miesiące na nałożenie kary. Są z tym jednak problemy, bo nie wiadomo, jak interpretować przepisy. Główny problem dotyczy internetu, bo tej części ustawy hazardowej jeszcze nie ma. Kluby sportowe i firmy marketingowe bronią się, że do czasu jej uchwalenia, sponsoring związany z zagranicznymi firmami bukmacherskimi jest legalny. Resort finansów odpowiada, że nie, bo dozwolony jest wyłącznie sponsoring firm bukmacherskich zarejestrowanych w Polsce, które uzyskały zgodę resortu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Wypowiedzi Jacka Kapicy na stronie RMF24.pl!

Resovia marzy o Final Four, ale musi wygrać cztery sety!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama