Tomaszowi Fornalowi wystarczyły 62 minuty. W Turcji szybko za nim zatęsknią
Tomasz Fornal przed rozpoczęciem sezonu zdecydował się na pierwszy w karierze zagraniczny transfer i podpisał kontrakt z tureckim Ziraatem Bankasi Ankara. Polak w nowym klubie wprawdzie nie zagrzeje miejsca na długo, ale ten etap kariery zakończy co najmniej z dwoma dużymi sukcesami na koncie. Przyjmującemu kadry Nikoli Grbicia wystarczyły 62 minuty, by ponownie błysnąć i sprawić, że jest o nim głośno. Polak po raz kolejny potwierdził, że kibice Ziraatu zapewne szybko za nim zatęsknią.

Tomasz Fornal po zakończeniu sezonu 2024/2025 zdecydował się na opuszczenie JSW Jastrzębskiego Węgla i podpisanie kontraktu z Ziraatem Bankasi Ankara. Przygodę w nowym klubie rozpoczął od wywalczenia Superpucharu Turcji, ale od początku było jasne, że aspiracje jego drużyny sięgają jeszcze wyżej.
Ziraat pozostaje w grze o mistrzostwo kraju (12 kwietnia rozegra pierwszy mecz półfinałowy), weźmie udział też w turnieju Final Four Ligi Mistrzów, bo w ćwierćfinale wyeliminował Asseco Resovię Rzeszów. A 7 kwietnia stanął przed szansą na zgarnięcie drugiego trofeum w sezonie. Podopieczni Mustay Kavaza zmagania w tegorocznej edycji Pucharu Turcji rozpoczęli na początku lutego od rozbicia w trzech setach Altekmy, w ten sposób zagwarantowali sobie awans do organizowanego w dniach 6-7 kwietnia turnieju finałowego.
Fornal i spółka w półfinale trafili na İstanbul Gençlik Spor, wygrali 3:1, a polski przyjmujący zdobył w tym meczu aż 23 punkty, był najskuteczniejszym zawodnikiem na parkiecie. Następnego dnia w boju o trofeum Ziraat zmierzył się z kolei z Galatasaray, które wcześniej pokonało Fenerbahce.
Tomasz Fornal znowu zachwycił w Turcji. 62 minuty i koniec
Klub z Ankary nie dał najmniejszych szans rywalom, ci tylko w pierwszym secie zdołali ugrać więcej niż 20 punktów, ale i tak w końcówce partii skuteczniejszy był Ziraat, który wygrał 25:21. A w dwóch kolejnych odsłonach meczu zdeklasował Galatasary, triumfując w stosunku 25:12 i 25:19. Jak przekazano na oficjalnej stronie organizatora rozgrywek, mecz trwał zaledwie 62 minuty. Tyle czasu wystarczyło Fornalowi, by ponownie zaprezentować wysoką formę.
Tym razem as kadry Nikoli Grbicia wywalczył 14 punktów, był drugim najlepiej punktującym zawodnikiem Ziraatu po Nimirze Abdel-Azizie (16 "oczek". Polak posłał przy tym dwa asy serwisowe i zanotował jeden punktowy blok. I dołożył pokaźną cegiełkę do końcowego triumfu swojej drużyny. Jej kibice już mogą żałować, że Fornal po sezonie prawdopodobnie wróci do Polski, by związać się z Aluron CMC Wartą Zawiercie.
"Wygrywamy puchar Turcji" - ogłosił Fornal po meczu we wpisie na Instagramie, dołączając zdjęcie, na którym pozuje obok wspomnianego Nimira oraz Trevora Clevenot. "Wow ja w szoku" - zażartował w komentarzu inny polski siatkarz, Jakub Kochanowski. "Całkiem spoko!" - tak z kolei zareagował były środkowy reprezentacji Polski Piotr Nowakowski.












![Boks: Fury - Machmudow. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MMHH1XPQMXR4A-C401.webp)

