13 lat po mistrzostwach świata Stare Jabłonki ponownie goszczą wielki turniej z udziałem najlepszych siatkarek i siatkarzy plażowych. Nad jeziorem Szeląg Mały będą rywalizować 32 pary kobiece i 32 pary męskie.
Losowanie, które zostało przeprowadzone 24 lipca w Warszawie, podzieliło zespoły na osiem grup po cztery pary. Faza grupowa turnieju nie będzie jednak rozgrywana systemem "każdy z każdym".
- To system hybrydowy. Pary są rozstawiane w grupie według rankingu światowego. Te, które są najwyżej, są rozstawiane z jedynką. Kolejne pary są "dwójkami", "trójkami" i "czwórkami". Pierwsze spotkania są rozgrywane między pierwszym i czwartym, a także drugim i trzecim zespołem - opowiada w rozmowie z Interia Sport Michał Kądzioła, były siatkarz, dziś komentator Polsatu Sport.
Mistrzostwa Europy znów w Polsce. "Biało-Czerwone" przed trudnym zadaniem
Zwycięzcy pierwszych spotkań zagrają o pierwsze miejsce w grupie. Jest o tyle ważne, że daje bezpośredni awans do 1/8 finału. Przegrani z pierwszych meczów rywalizują o trzecią pozycję. Drużyny z drugich i trzecich miejsc w grupach również zagrają w fazie pucharowej, ale rozpoczną ją od dodatkowej rundy, która wyłoni rywali dla zwycięzców grup.
Stąd istotne będą już pierwsze mecze. Zwycięstwo daje gwarancję gry w kolejnej fazie i szansę na zajęcie pierwszego miejsca, co może znacznie ułatwić dalszą ścieżkę w turnieju.
Już w środę o taką szansę będą walczyć polskie pary. Jako pierwsze do gry przystąpią kobiety. Turniej na boisku centralnym otworzy mecz duetu Jundziłł/Jaroszczak z holenderską parą Stamm/Schoon, przed losowaniem notowaną na drugim miejscu w rankingu CEV. To spotkanie już o godz. 9.00.
Później do gry wejdą kolejne polskie pary. Kielak i Kudlik zagrają z duetem z Litwy Paulikiene/Raupelyte, Kropidłowska i Łodej z niemiecką parą Muller/Tillmann, czyli kolejnymi duetami z czołówki rankingu. Michalska i Okła zagrają ze Szwajcarkami Brunner/Huberli, a jako ostatnie do gry wejdą Łunio i Kruczek. O godz. 11.30 najwyżej rozstawiona w losowaniu polska para zagra z ukraińskim duetem Lazarenko/Kurnikowa.
Polscy siatkarze zaczną grę o medale. Jak wypadną Łosiak i Bryl?
Większe szanse na sukces eksperci dają jednak nie polskim siatkarkom, a siatkarzom. Ci pojawią się na boisku w sesji popołudniowej. O godz. 12.30 Ciemachowski i Taudul zmierzą się z Holendrami Boermans/Brouwer, siódmą parą z rankingu CEV. Drugi mecz z udziałem Polaków, dwie godziny później, to rywalizacja pary Beta/Besarab z Francuzami Daubas/C. Aye.
Kolejna polska para to Czachorowski i Krzemiński, którzy zaczną od meczu z obrońcami tytułu z Norwegii, czyli parą A. Mol/C. Sorum, a para Kantor/Lejawa zagra z duetem z Austrii Hammarberg/Berger.
Najwyżej rozstawioną parę z Polski tworzą olimpijczycy z Paryża: Bartosz Łosiak i Michał Bryl. Ostatni turniej, rozegrany kilka dni temu w Hamburgu, nie poszedł po ich myśli. Po dwóch porażkach trzeci mecz poddali z powodu kłopotów zdrowotnych. W środę wejdą do gry o godz. 18.00 na boisku centralnym. Zagrają z parą ze Szwajcarii Dillier/Fluckiger.
Mecze o pierwsze i trzecie miejsce w fazie grupowej zostaną rozegrane w czwartek. Tego dnia powinny się też rozpocząć spotkania pierwszej rundy fazy pucharowej. Mistrzynie i mistrzów Europy poznamy w niedzielę. Turniej będzie transmitować Polsat Sport.
Plan meczów Polaków w mistrzostwach Europy w siatkówce plażowej - środa, 12 sierpnia
Siatkarki:
godz. 9.00: Jundziłł/Jaroszczak - Stamm/Schoon (Holandia)
godz. 9.50: Kielak/Kudlik - Paulikiene/Raupelyte (Litwa)
godz. 10.40: Kropidłowska/Łodej - Muller/Tillmann (Niemcy)
godz. 10.40: Michalska/Okła - Brunner/Huberli (Szwajcaria)
godz. 11:30: Łunio/Kruczek - Lazarenko/Kurnikowa (Ukraina)
Siatkarze:
godz. 12.30: Ciemachowski/Taudul - Boermans/Brouwer (Holandia)
godz. 14.30: Beta/Besarab - Daubas/C. Aye (Francja)
godz. 15.30: Czachorowski/Krzemiński - A. Mol/C. Sorum (Norwegia)
godz. 16.45: Kantor/Lejawa - Hammarberg/Berger (Austria)
godz. 18.00: Łosiak/Bryl - Dillier/Fluckiger (Szwajcaria)














