Szok w Turcji. Fornal na boisku, a tu 46 punktów. Potrzebował tylko czterech setów
Coraz częściej mówi się o powrocie Tomasza Fornala do PlusLigi. Póki co przyjmujący musi jednak dokończyć sezon w lidze tureckiej, gdzie jego Ziraat jest jednym z faworytów do mistrzostwa. Gigant znad Bosforu po raz kolejny udowodnił to w drugi weekend marca. Drużyna naszego rodaka nie dość, że pokonała na wyjeździe drugi w tabeli Halkbank, to na dodatek kibice oglądali spektakularne sceny. Nimir Abdel-Aziz uzyskał aż 46 punktów. I potrzebował do tego nie pięciu, tylko czterech setów. Coś takiego będzie trudne do powtórzenia.

Tomasz Fornal rozgrywa obecnie pierwszy sezon poza ojczyzną. I póki co absolutnie nie może narzekać na swoją przygodę w Turcji. Ziraat świetnie radzi sobie w krajowych rozgrywkach. Ponadto w Lidze Mistrzów z perfekcyjnym bilansem 6-0 awansował już do ćwierćfinału. Nie byłoby takich wyników, gdyby nie dobra postawa gwiazdora Nikoli Grbicia. Ten po raz kolejny nie zawiódł w niedzielny wieczór, kiedy to jego ekipa mierzyła się w meczu na szczycie z Halkbankiem Ankara. Po drugiej stronie siatki znalazł się Aleksander Śliwka.
Starszy z naszych reprezentantów musiał jednak uznać wyższość młodszego. Przyjezdni okazali się lepsi, triumfując w czterech partiach. Dziesięć punktów dorzucił Tomasz Fornal, lecz nie on odgrywał pierwsze skrzypce. Kosmiczny występ zaliczył Nimir Abdel-Aziz. Holender poprowadził Ziraat do triumfu 3:1, zdobywając aż 46 "oczek". Atakujący szalał dosłownie w każdym elemencie gry, bo do licznych skutecznych ataków ze skrzydła, dorzucił cztery bloki oraz trzy asy serwisowe. Gospodarze kompletnie nie mogli sobie z nim poradzić.
Nimir Abdel-Aziz zszokował świat. 46 punktów, a nie grali nawet tie-breaka
"Monster match by Nimir. Atakujący reprezentacji Holandii i kapitan Ziraatu Bankasi Ankara w pojedynkę wygrywa ligowy klasyk z Halkbankiem Ankara" - był pod wrażeniem między innymi Jakub Balcerzak, który w liczbach przedstawił dokonania wczorajszego bohatera liderów ligi tureckiej. "I to w takiej drużynie gdzie jest też komu atakować. Halkbank wypuścił dwa sety z rzędu a mogli dziś dość niespodziewanie wyprzedzić Ziraat chwilę przed PO" - zauważył jeden z imienników eksperta w komentarzu.
Nie wiadomo jak długo potrwa wspólna przygoda Nimira Adbel-Aziza z Tomaszem Fornalem. Jak wspominaliśmy na wstępie, Polak prawdopodobnie wróci do ojczyzny. "Uważam, że potrzebuje polskiej ligi, a polska liga potrzebuje jego" - stwierdził już nawet Marcelo Mendez w rozmowie ze "sport.pl", o czym więcej pisaliśmy TUTAJ.













