Szał w Lublinie przed meczem Wilfredo Leona. Padł kolejny rekord, wystarczyło 14 sekund
W dniu wyboru papieża Leona XIV kibice w Lublinie nie zapomnieli o siatkarzach Bogdanki LUK. Ich drużyna nadal jest o krok od sprawienia sensacji i sięgnięcia po historyczne mistrzostwo Polski. Może je świętować w wypełnionej hali - fani po raz kolejny ustanowili rekord. Bilety w otwartej sprzedaży zostały wyprzedane w zaledwie 14 sekund. "Nie ma przypadków, są tylko znaki" - skomentował klub w mediach społecznościowych.

Siatkarze Bogdanki LUK Lublin w tym sezonie piszą historię klubu, który dopiero od kilku lat występuje w PlusLidze. Już w debiutanckim sezonie w europejskich pucharach sięgnęli po pełną pulę, zdobywając Puchar Challenge po pokonaniu włoskiego Cucine Lube Civitanova. Do tego awansowali do finału PlusLigi i już wiadomo, że sięgną po pierwszy w historii medal. Nie wiadomo jednak jeszcze, jakiego koloru będzie krążek.
W historii PlusLigi zapisują się jednak również lubelscy kibice. W tym sezonie od początku rozgrywek niemal na każdym meczu wypełniają halę Globus im. Tomasza Wójtowicza. Na trybuny przyciągał ich z pewnością transfer Wilfredo Leona, który na pierwszy klub w Polsce wybrał właśnie Bogdankę LUK, ale i świetna postawa drużyny. W czwartkowy wieczór fani z Lublina ustanowili kolejny rekord.
Nowy rekord przed finałem PlusLigi. Historyczny wynik klubu Wilfredo Leona
Już pierwszy mecz finałowy w hali Globus, rozegrany w pierwszy weekend maja, wzbudził olbrzymie zainteresowanie. Wówczas bilety rozeszły się w zaledwie 26 sekund. Okazało się jednak, że wejściówki mogą się sprzedać jeszcze szybciej.
Po rozpoczęciu otwartej sprzedaży na sobotnie spotkanie z Aluron CMC Wartą Zawiercie, już czwarte w serii finałowej, bilety wyprzedały się w zaledwie 14 sekund. Taki rekord wymownie skomentował sam klub.
"SOLD OUT w 14 sekund. Nie ma przypadków, są tylko znaki" - czytamy w mediach społecznościowych Bogdanki LUK Lublin.
Przypomnijmy, że hala, w której mecze rozgrywa klub Wilfredo Leona, mieści 4221 miejsc siedzących.
Lubelscy kibice liczą, że będą mogli wraz z drużyną świętować pierwsze w historii mistrzostwo kraju. Sensacyjni finaliści świetnie rozpoczęli rywalizację z Wartą, w dwóch pierwszych meczach pokonując rywali 3:0. Dopiero w trzecim spotkaniu, rozgrywanym w środę w Sosnowcu, gdzie rywali podejmują zawiercianie, Warta przeciwstawiła się rywalom i zwyciężyła 3:1.
Dalej jesteśmy na prowadzeniu. Jeżeli byśmy to zamknęli w sobotę, smakowałoby to w naszej hali wybornie. Natomiast widać, że Zawiercie wróciło do swojej gry i nie będzie to łatwy mecz. Nie stoimy jednak na straconej pozycji
Finałowa rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Sobotnie spotkanie w Lublinie rozpocznie się o godz. 17.30. Jeśli wygra Warta, o losach złota zdecyduje piąty mecz w Sosnowcu.













