Świetne wieści dla Polaków, trener Serbów potwierdził. Zabraknie wielkiej gwiazdy
We wtorek 12 września siatkarska reprezentacja Polski przystąpi do walki do półfinał mistrzostw Europy. Ich rywalem będzie drużyna Serbii, która w spotkaniu z "Biało-Czerwonymi" będzie poważnie osłabiona brakiem jednej ze swoich największych gwiazd. Głos w tej sprawie zabrał opiekun naszych rywali, Igor Kolaković, który otwarcie stwierdził, że jego podopieczny nie jest gotowy, by zagrać w meczu tego kalibru. Zupełnie inne zdanie na temat ma Nikola Grbić, który przewiduje, że występ 30-latka nie jest wykluczony.

Tegoroczne mistrzostwa Europy w siatkówce powoli wchodzą w decydującą fazę. We wtorek 12 sierpnia kibice polskiej kadry będą mieli okazję śledzić poczynania swoich ulubieńców, którzy w ćwierćfinale zmierzą się z wymagającą ekipą Serbii.
Podopieczni Nikoli Grbicia będą chcieli udowodnić swoją dobrą dyspozycję, przy okazji rewanżując się rywalom za ostatnią porażkę 3:0 w Lidze Narodów. Biorąc pod uwagę kilka ostatnich lat, górą z większości starć wychodziła reprezentacja Polski, która również i tym razem będzie murowanym faworytem do zwycięstwa.
Wiele wskazuje na to, że Serbowie przystąpią do ćwierćfinałowego meczu osłabieni brakiem swojej wielkiej gwiazdy, Urosa Kovacevicia. Głos w tej sprawie zabrał szkoleniowiec Igor Kolaković, który w rozmowie z mediami potwierdził problemy zdrowotne doświadczonego przyjmującego.
Selekcjoner drużyny z Bałkanów dał jasno do zrozumienia, że gwiazdor jego kadry nie jest gotowy na starcie tego kalibru, ponieważ w dalszym ciągu doskwiera mu uraz mięśnia czworogłowego. Dodał również, że jego nieobecność w składzie powoduje, że Serbom gra się po prostu trudniej.
Z każdym dniem jest coraz lepiej, ale wciąż nie jest gotowy do gry. Jesteśmy jednak zadowoleni, bo będzie on gotowy na kwalifikacje olimpijskie. Bez Urosa trudno się gra
Zupełnie inne zdanie na temat rzekomej absencji Urosa Kovacevicia ma opiekun reprezentacji Polski, Nikola Grbić. Doświadczony trener nie wierzy w słowa kolegi po fachu i otwarcie uważa, że występ znakomitego przyjmującego nie jest wykluczony. Dodał jednak, że potencjalne wejście Kovacevicia na pakiet będzie uzależnione od sytuacji w meczu.
Uważam, że będzie gotowy na grę. Może nie od początku spotkania, aczkolwiek będzie. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to pojawi się na boisku.
Warto zaznaczyć, że zarówno Serbowie, jak i Polacy byli typowani w gronie głównych faworytów do zdobycia mistrzostwa Europy. Nasi reprezentanci z łatwością przeszli zmagania grupowe, tracąc zaledwie jednego seta. W 1/16 finału zmierzyli swoje siły z ekipą Belgii, którą pokonali 3:1 i zameldowali się w ćwierćfinale.
Z kolei zawodnicy Igora Kolakovicia rywalizowali w grupie A i zajęli w niej drugie miejsce, ustępując jedynie Włochom, a wyprzedzając Niemcy, Belgię, Estonię i Szwajcarię. Serbowie w późniejszym etapie odprawili do domów Czechów, z którymi wygrali 3:0.
Nasza reprezentacja spotkała się z Serbią po raz ostatni 11 czerwca 2023 roku w fazie grupowej Ligi Narodów. Wówczas nasi oponenci triumfowali 3:0. Takim samym wynikiem zwyciężyła reprezentacja Polski w 2022 roku w spotkaniu w ramach Memoriału Huberta Wagnera w Krakowie. W ostatnich pięciu latach Polacy rywalizowali z Serbami aż dziesięciokrotnie. W aż ośmiu spotkaniach górą byli "Biało-Czerwoni". Początek wtorkowego spotkania o godzinie 18:00.










