Reklama

Reklama

Świeniewicz jeszcze nie świętuje

Dorota Świeniewicz musi jeszcze poczekać ze świętowaniem drugiego w karierze mistrzostwa Włoch. Jej Despar Perugia przegrał na wyjeździe w trzecim meczu finału najsilniejszej ligi świata z Radio105 Foppapedretti Bergamo 2:3.

Mimo porażki to zespół reprezentantki Polski jest bliżej mistrzowskiej korony. W rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzi Despar 2:1. Czwarty mecz finałowy odbędzie w Perugii 10 maja.

Reklama

Po dwóch porażkach siatkarki z Bergamo stanęły przed trudnym zadaniem. Musiały wygrać mecz numer 3, żeby przedłużyć nadzieję na obronę mistrzowskiego tytułu. Foppapedretti, naszpikowany gwiazdami światowej siatkówki, pokazał, że potrafi wychodzić z największych opresji.

Pierwszy set był bardzo wyrówany do drugiej przerwy technicznej. Końcowka należała jednak do gospodyń, które wygrały 25:22. Od pierwszych piłek drugiej odsłony Despar narzucił swój styl gry i wręcz zdeklasował mistrzynie Włoch i triumfatorki tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń wygrywając różnicą aż 11 punktów. W trzeciej partii przewaga nadal należała do zespołu polskiej przyjmującej, ale zwycięstwo w tym secie nie przyszło już tak łatwo. Do pełni szczęścia zawodniczkom z Perugii brakowało już tylko jednej partii. Drużyna Foppapedretti nie zamierzała się poddać i czwartą odsłonę rozstrzygnęła na swoją korzyść doprowadzając do tie breaka. W decydującym secie mistrzynie Włoch "odskoczyły" na kilka punktów. Ambitna pogoń Świeniewicz i jej koleżanek nie przyniosła rezultatu. W efekcie tie break wygrany przez Foppapedretti 15:9 i cały mecz 3:2.

Reprezentantka Polski zapisała na swoim koncie 11 punktów mając 35-procentową skuteczność w ataku (na 26 prób 9 zakończyła zdobyciem punktu). Po jednym punkcie Polka "dorzuciła" bezpośrednio z pola zagrywki i blokiem. Kapitan Desparu bardzo dobrze spisywała się w przyjęciu zagrywki (skuteczność 80 proc.). Najwięcej punktow dla Desparu zdobyła Kubanka Mirka Francia (20). Największy wkład w zwycięstwo Foppapedretti miały Francesca Piccinini (21) i Ljubow Kilic (20).

W poprzednim sezonie Foppapedretti rywalizował w finale z Asystelem Novara Małgorzaty Glinki. Po dwóch pierwszych meczach Asystel (podobnie jak teraz Despar) wygrywał 2:0, a mimo to przegrał rywalizację o mistrzostwo. Oby nie powórzyła się ta sytuacja w przypadku Doroty Świeniewicz.

Radio105 Foppapedretti Bergamo - Despar Perugia 3:2 (25:22, 14:25, 22:25, 25:17, 15:9)

Stan rywalizacji 1:2 (do trzech zwycięstw).

Dowiedz się więcej na temat: radio | mecz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama