Siatkarska reprezentacja Polski to bezsprzecznie jedna z najlepszych drużyna na świecie. Nasi reprezentanci potwierdzili to zresztą przy okazji tegorocznych mistrzostw Europy.
Jednym ze szkoleniowców, którzy na własnej skórze przekonali się o potędze Polaków, był Vital Heynen. Belgijski trener prowadził bowiem "Biało-czerwonych" w okresie od 2018 do 2021 roku. W tym czasie Polacy sięgnęli między innymi po: złoty medal mistrzostw świata, srebrny oraz brązowy medal Ligi Narodów, dwa brązowe medale mistrzostw Europy oraz srebro Pucharu Świata.
Po rozstaniu z reprezentacją kraju nad Wisłą Heynen objął stery kobiecej kadry narodowej Niemiec. Współpraca ta trwała jednak tylko rok i nie obfitowała w żadne większe triumfy.
Tragiczny bilans Heynena. Tak przebiegał upadek byłego szkoleniowca Polaków
Obecnie Heynen pełni natomiast funkcję selekcjonera męskiej reprezentacji Chin. Siatkarze z "Państwa Środka" mają spore ambicje, jednak pod wodzą byłego selekcjonera Polaków nie potrafili póki co za bardzo rozwinąć swoich sportowych skrzydeł.
Szczególnie dramatycznie prezentuje się bilans tegorocznej kampanii reprezentacyjnej Chińczyków. Podopieczni Heynena zaliczyli między innymi: zakończenie fazy zasadniczej VNL na ostatnim miejscu (bilans 1-10), porażkę w ćwierćfinale Mistrzostw Azji (jeden z najgorszych rezultatów w historii Chin), brak medalu na igrzyskach azjatyckich, stratę ogromnej ilości punktów w światowym rankingu FIVB oraz brak awansu na mistrzostwa świata 2027 (pierwszy raz od 1990 roku).
- Bardzo smutny koniec Vitala Heynena w reprezentacji Chin, bo nie wyobrażam sobie żeby po takim sezonie obie strony były w dalszym ciągu zainteresowane współpracą - pisze Jakub Balcerzak.
Powyższa opinia eksperta prawdopodobnie znajdzie swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Dla Chińczyków jest to bowiem jeden z najgorszych sezonów reprezentacyjnych od lat. Sam Heynen również może chcieć zmienić otoczenie, aby jak najszybciej zapomnieć o tym przykrym epizodzie swojej trenerskiej kariery.










