Smarzek przeżyła rozczarowanie w Turcji, postawiła na zmianę. Oto efekt
Malwina Smarzek debiutancki sezon w Turcji zakończyła na dziewiątym miejscu, a tuż po ostatnim meczu fazy zasadniczej zdecydowała się na zmianę otoczenia. Polska siatkarka przeniosła się do Indonezji, by tam pomóc jednej z drużyn w walce o miejsce na podium mistrzostw kraju. "Misja" gwiazdy kadry Stefano Lavariniego już się zakończyła, efektem pochwaliła się sama zawodniczka.

Malwina Smarzek nie boi się częstych zmian otoczenia, w trakcie swojej bogatej kariery grała nie tylko w kilku polskich klubach, ale też we Włoszech, Rosji i Brazylii. Sezon 2025/2026 spędziła z kolei w tureckim Kuzeyboru SK, fazę zasadniczą razem z koleżankami zakończyła na dziewiątym miejscu. Awans do play-offów dawało z kolei pierwsze osiem lokat, przez co polska atakująca wcześniej zakończyła rozgrywki.
Gwiazda kadry Stefano Lavariniego od połowy marca mogła już postawić na odpoczynek. Niespełna 30-letnia zawodniczka postawiła jednak na inny wariant i przeniosła się do Indonezji, tam podpisała kontrakt z Jakarta Popsivo Polwan. I otrzymała ważne zadanie - pomóc drużynie w walce o medale.
Smarzek szybko odnalazła się w nowym otoczeniu i regularnie punktowała, ale nie była w stanie pomóc drużynie w awansie do wielkiego finału. Ostatecznie siatkarkom Jakarta Popsivo Polwan pozostała rywalizacja o trzecie miejsce z innym zespołem z Dżakarty, Jakarta Electric Pln Mobile.
Malwina Smarzek z medalem w Indonezji. Wielki sukces siatkarki
Rywalizacja o brązowy medal rozpoczęła się 21 kwietnia i toczyła się do dwóch zwycięstw. Pierwsze spotkanie padło łupem Smarzek i spółki, które wygrały w trzech setach (25:20, 25:22, 25:21), robiąc duży krok w kierunku upragnionego medalu.
Następnego dnia rywalki postawiły trudniejsze warunki, prowadziły już w setach 2:1. W czwartej partii drużyna Smarzek potwierdziła jednak swoją wyższość, triumfując 25:16. Zawodniczki Jakarta Elektric stanęły pod ścianą, musiały bowiem wygrać w tie-breaku, by doprowadzić do trzeciego spotkania i przedłużyć szanse na medal. Tak się jednak nie stało, ostatnia odsłona środowej rywalizacji była popisem w wykonaniu zespołu Polki, który wygrał 15:8 i przypieczętował zakończenie rozgrywek ligowych na trzecim miejscu.
"Jakarta Popsivo Polwan na trzecim miejscu w Prolidze 2026" - ogłosił z dumą klub, a sukces zespołu potwierdziła Smarzek, udostępniając grafikę na swoim InstaStory.
Wiele wskazuje na to, że tym samym dobiegła końca krótka przygoda Smarzek z klubem z Dżakarty. Tureckie media jeszcze w pierwszej połowie kwietnia informowały, że atakująca sezon 2026/2027 spędzi w Turcji, ale już nie w barwach Kuzeyboru, a Ilbanku Ankara. Na oficjalne potwierdzenie tych doniesień trzeba jednak jeszcze poczekać.














