Reklama

Reklama

Skowrońska: Wszystko przede mną

- Moje rozmowy z Minetti Vicenza wciąż są bardzo zaawansowane, mimo, że niedawno Włosi kupili już środkową. W zeszłym roku miałam też propozycję od mistrza Włoch, Foppapedretti Bergamo, ale nie byłam zainteresowana - powiedziała w "Przeglądzie Sportowym" Katarzyna Skowrońska.

- Chcę grać, a nie z zasady siedzieć na ławce rezerwowych. Jeśli nie uda mi się wyjechać do Włoch, zostanę w Polsce. I tylko w Nafcie Piła. Jest mi tam dobrze - podkreśliła reprezentantka Polski, którą trener Andrzej Niemczyk przekwalifikował z ze środkowej na atakującą. Popularny "Skowronek" jest zmienniczką Małgorzaty Glinki.

- Za nią przemawia większe doświadczenie w ataku. Ale pamiętam mecz, kiedy jako juniorka grałam przeciwko kadrze seniorek i Gośka wtedy też występowała na środku. Dość późno uczyła się przyjmować, więc wszystko przede mną! - mówiła siatkarka.

Reklama

- Pozycję po przekątnej z rozgrywającą przeznaczyłem dla Kaśki po to, by miała więcej możliwości "sprzedania" się na siatkarskim rynku. Jest bardziej dynamiczna od Gośki Glinki, ma większy potencjał, jeśli chodzi o atak z drugiej linii. Przewaga Glinki jest wciąż na siatce. Niewykluczone jednak, że w niektórych meczach będę wystawiał w podstawowym składzie Kaśkę. Wszystko zależy od przeciwnika. Cieszę się, że mam dodatkową opcję - tłumaczył Niemczyk.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama