Reklama

Reklama

Siatkówka. Łącznie wpłynęło 30 kandydatur na stanowiska trenerów kobiecej i męskiej reprezentacji Polski

Jest 24 kandydatów na stanowisko trenera kobiecej kadry i tylko sześciu na stanowisko trenera męskiej reprezentacji Polski - takie informacje przekazał w niedzielę PZPS.

Po zakończeniu poprzedniego sezonu z pracą w polskich reprezentacjach pożegnali się Jacek Nawrocki (były trener kobiecej reprezentacji) oraz Vital Heynen (męskiej).

W sobotę o północy zakończył się termin składania aplikacji na stanowisko trenera polskiej reprezentacji.

 - Na adres dedykowany konkursowi żeńskiemu wpłynęły dwadzieścia cztery aplikacje dotyczące stanowiska trenera kadry kobiet. Wśród nich jest jedna wysłana przez polskiego trenera. Od dnia ogłoszenia konkursu zainteresowanie było duże. W gronie aplikujących jest wiele bardzo ciekawych kandydatur - powiedziała Aleksandra Jagieło, przewodnicząca Komisji Siatkówki Kobiet dla oficjalnego serwisu PZPS.

Reklama

Z kolei na trenera męskiej kadry wpłynęło sześć kandydatur. W tym gronie nie ma żadnego polskiego szkoleniowca.

Wszystkie kandydatury zostały nadesłane dopiero w ostatnim tygodniu. Jak wyjaśnił Tomasz Paluch, członek prezydium zarządu PZPS, kandydaci długo nie chcieli ujawniać się przed swoimi rywalami.

- Na tym etapie, zgodnie z ustalonymi warunkami konkursu, nie mogę podać danych aplikujących, bez zgody samych zainteresowanych. Jest to początek drogi wyboru trenerów kadr narodowych. Podczas najbliższych posiedzeń Prezydium Zarządu PZPS i Zarządu podejmiemy kolejne kroki w celu wyłonienia najlepszych kandydatów - zapowiedział Sebastian Świderski, prezes PZPS.


WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy