Reklama

Reklama

Siatkówka. Kubiak i Kurek spotkali się w lidze japońskiej

Nasi czołowi siatkarze, Michał Kubiak i Bartosz Kurek, znów stanęli naprzeciw siebie w meczu ligi japońskiej. Lepsza była ekipa Kubiaka.

Zespół Panasonic Panthers, z Kubiakiem w składzie, pokonał w półfinałowej rywalizacji w Funabashi drużynę Kurka, Wolfdogs Nagoja. O tytuł klub kapitana siatkarskiej reprezentacji Polski zagra w niedzielę z Suntory Sunbirds.  

Decydująca faza rywalizacji o mistrzostwo Kraju Kwitnącej Wiśni ma specyficzną formułę i postać miniturnieju. Najwyżej sklasyfikowana drużyna po fazie zasadniczej - w tym sezonie to Suntory Sunbirds - ma zagwarantowany bezpośredni awans do finału. W półfinale mierzą się zaś dwie kolejne ekipy. Przy czym w przypadku wygranej tej z drugiego miejsca od razu awansuje ona do finału, a jeśli zwycięży ta z trzeciej pozycji, to odbywa się dodatkowy tzw. złoty set (rozgrywany tradycyjnie do 25 punktów, a nie do 15, jak to jest w przypadku różnych rozgrywek w Europie).

Reklama

W sobotę najpierw górą 3:1 byli siatkarze Wolfdogs, którzy uplasowali się w tabeli na trzeciej pozycji. W tzw. złotym secie lepsi byli już jednak gracze drugich po fazie zasadniczej Panthers - 25:21.

Kurek, najlepiej punktujący zawodnik ligi japońskiej w tym sezonie, tym razem zdobył 33 "oczka" - 28 atakiem, trzy blokiem i dwa bezpośrednio z zagrywki. Kubiak zgromadził 17 pkt - 13 z ataku, 3 blokiem i dołożył do tego jednego asa.

Kapitan biało-czerwonych w klubie z Hirakaty występuje od 2016 roku. W jej barwach wywalczył dwa tytuły mistrza Japonii (2018, 2019), a w ubiegłym roku zdobył srebrny medal. Dla Kurka to pierwszy sezon w tej lidze.

an/ cegl/

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje