Siatkarz wyjechał z Polski, następnie wywołał skandal. A teraz taka wiadomość
Maciej Muzaj przed laty zdecydował się na wyjazd z Polski, później wprawdzie wracał do PlusLigi, ale od dwóch lat ponownie nie oglądamy go na rodzimych parkietach. Zawodnik, który w 2025 roku wywołał skandal w Japonii i został surowo ukarany, obecnie jest związany z klubem z Arabii Saudyjskiej. Ostatnie doniesienia wskazują jednak na to, że brązowego medalistę mistrzostw Europy może czekać kolejna zmiana.

Pierwszym klubem w seniorskiej karierze Macieja Muzaja była Skra Bełchatów, później atakujący występował jeszcze w Jastrzębskim Węglu, Treflu Gdańsk i Onico Warszawa. W 2019 roku reprezentant kraju zdecydował się na pierwszy zagraniczny transfer, podpisując kontrakt z rosyjskim Gazprom-Jugra Surgut.
Następnie oglądaliśmy go jeszcze w Ural Ufa, ostatecznie zdecydował się jednak na wyjazd do Rosji i przeprowadzkę do Włoch, sezon 2020/2021 dokończył w Sir Safety Perugia. Po zakończeniu rozgrywek wrócił do ojczyzny, przez dwa lata grał dla Asseco Resovii Rzeszów, następnie spędził rok w PSG Stali Nysa. I ponownie wyjechał z Polski.
31-letni dzisiaj zawodnik postawił na Japonię, wiążąc się z Tokio Great Bears. Tam na początku marca 2025 roku doszło do skandalu z udziałem Polaka, który w trakcie meczu miał obrazić jednego z rywali. Nieoficjalne doniesienia wskazywały na to, że Muzaj zaatakował Miguela Lopeza na tle rasistowskim, za co sędzia ukarał go czerwoną kartką. Znacznie dotkliwsza była kara wyznaczona przez organizatorów rozgrywek - na reprezentanta Polski nałożono grzywnę i zawieszono go do końca fazy zasadniczej.
Siatkówka. Maciej Muzaj wraca do Polski?
Przygoda Muzaja z klubem z Tokio nie potrwała długo, po zakończeniu sezonu siatkarz wyjechał z Japonii i podpisał kontrakt z saudyjskim AL-Hilal VC. Od pewnego czasu pojawiały się doniesienia, że 31-latek również w Arabii Saudyjskiej nie zagrzeje na dłużej miejsca i ponownie zmieni otoczenie. Spekulowano, że być może atakujący wróci do Polski. Z informacji przekazanych przez siatkarskiego eksperta Jakuba Balcerzaka w serwisie X wynika, że transfer medalisty mistrzostw Europy jest już przesądzony.
"Według moich informacji, środkowy Cezary Sapiński i atakujący Maciej Muzaj w sezonie ligowym 2026/2027, będą bronić barw drużyny InPost CHKS Chełm" - przekazał.
Drużyna z Chełma, która w sezonie 2025/2026 zadebiutowała w PlusLidze, po 19 kolejkach zajmuje 11. miejsce w tabeli i jeśli utrzyma dobrą dyspozycję, uniknie spadku. Zespół w przypadku utrzymania w elicie będzie potrzebował kolejnych wzmocnień, a takimi mogą być transfery wspomnianych Sapińskiego (środkowy obecnie gra w Asseco Resovii Rzeszów) i Muzaja.














