Reklama

Reklama

Siatkarska Liga Narodów: Francuzi uzupełnili skład półfinałów w Lille

Reprezentacja Francji, gospodarz finałów Siatkarskiej Ligi Narodów, ograła w Lille Serbię 3:0 (25:19, 25:18, 25:17) i z pierwszego miejsca w grupie A awansowała do półfinału rozgrywek, w którym zmierzy się z USA. W drugim półfinale kibice obejrzą klasyk Rosja - Brazylia, a Serbowie - wraz z Polakami - żegnają się z tegorocznym Final Six SLN.

Francuzi w Lille finały Siatkarskiej Ligi Narodów rozpoczęli z wysokiego "c" bijąc Brazylię 3:2. Dzień później Serbowie odbili się od Canarinhos jak od ściany (0:3) i aby wziąć awans do półfinału musieli w piątek wygrać z Francją 3:1 lub 3:0. Strata choćby punktu przez zespół z Bałkanów miała mieć jeden skutek - pożegnanie z Final Six i awans Trójkolorowych do decydującej o medalach rozgrywki, która na Stade Pierre-Mauroy rozpoczynała się w sobotę.

Les Bleus byli zdecydowanym faworytem meczu i grali jak na faworyta przystało. A że Serbowie w mecz weszli znakomicie, kibice w Lille mogli obserwować kawał świetnej siatkówki. Obie ekipy szły zrazu łeb w łeb, nie brakowało zaciętych wymian i długich akcji, ale i potężnych ciosów w ataku (7:7, 12:12). Francuzi zyskali przewagę tuż przed drugą przerwą techniczną, bo rywale jeden raz za dużo nadziali się na ich blok (16:14). I znów gra mocno się wyrównała, znów grano punkt za punkt, a gdy Nicolas Le Goff na środku siatki potężnie huknął w kontrze, Les Bleus dorzucili kolejny punkt do przewagi (20:17). Serbowie robili co mogli, ale te drobne szczegóły, dwie-trzy piłki wygrane przez rywali, determinowały wynik. Gdy strata wyniosła trzy "oczka", coś się w serbskiej kadrze zacięło, Thibault Rossard zaskoczył ekipę z Bałkanów serwisem (23:18), a decydujący punkt zdobył Stephen Boyer (25:19).  

Francuzi szybko rozpracowali grę przyjezdnych, szybko znaleźli sposób na ich ofensywę i pewnie zmierzali po wygraną w secie drugim. Zrazu Serbowie mieli niewielką stratę do Les Bleus (6:8, 11:13), ale znów im bliżej było końca, tym gorzej układała się gra ekipie Nikoli Grbicia. Jeszcze po przerwie technicznej Francuzi mieli tylko dwa "oczka" zapasu (16:14), ale mieli też Earvina N'Gapetha w składzie i świetnie prowadzącego grę Benjamina Toniuttiego. I dzięki dwóm gwiazdorom błyskawicznie odskoczyli w końcówce (20:16), a mając bezpieczny zapas punktów mogli rozwinąć skrzydła i grać swoją ulubioną siatkówkę - pełną polotu, energii i do tego fajerwerków. Serbowie nie mieli na to odpowiedzi (18:23), dali się rywalom pognębić, by przegrać partię 18:25 i stracić szansę na awans z grupy do półfinału SLN.

Reklama

Wobec sportowego rozstrzygnięcia na parkiecie w Lille trener Nikola Grbić sięgnął po głębokie rezerwy, bo i tak na więcej niż dokończenie meczu z honorem nie mógł już liczyć. Serbowie walczyli, starali się, ale rezerwami nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych Les Bleus, których dodatkowo napędzały rozśpiewane, kolorowe i niezwykle radosne trybuny. Wszak w piątek piłkarze reprezentacji Francji wzięli awans do półfinału MŚ, a teraz w półfinale SLN znaleźli się siatkarze. Wynik? Szybko miejscowi budowali przewagę (8:7, 12:9, 14:11), aż na zagrywkę powędrował Kevin Le Roux i w zasadzie w pojedynkę rozstrzygnął losy partii numer trzy (19:11). Jeszcze na skrzydłach poużywali N'Gapeth i świetny Rossard, a ostatnią piłkę Serbowie oddali w geście bezradności (17:25). 

W ten sposób poznaliśmy półfinalistów pierwszej edycji Siatkarskiej Ligi Narodów. W sobotę o finał zagrają najpierw Rosja z Brazylią, a później Francja z USA. Serbowie i Polacy po dwóch porażkach wracają już z Lille do domów.

Francja - Serbia 3:0 (25:19, 25:18, 25:17)
Sędziowali: Denny Cespedes (Dominikana), Andriej Zenowicz (Rosja)

Przebieg meczu:

  • I set: 7:8, 12:11, 16:14, 20:17, 25:19
  • II set: 8:6, 12:10, 16:14, 20:16, 25:18
  • III set: 8:7, 12:9, 16:11, 20:12, 25:17


Francja: Benjamin Toniutti, Stephen Boyer, Earvin N'Gapeth, Thibault Rossard, Kevin Le Roux, Nicolas Le Goff, Jenia Grebennikov (libero) oraz Antoine Brizard, Julien Lyneel

Serbia: Nikola Jovović, Aleksandar Atanasijević, Uros Kovacević, Marko Ivović, Marko Podrascanin, Srecko Lisinac, Nikola Rosić (libero) oraz Milan Katić, Petar Krsmanović, Nikola Mijailović, Drażen Luburić, Aleksandar Okolić, Ivan Kostić, Neven Majstorović.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama