Reklama

Reklama

Siatkarki Chemika Police o krok od awansu do play off Ligi Mistrzyń

Siatkarki Chemika Police w najbliższej kolejce Ligi Mistrzyń podejmować będą Dynamo Kazań. Jeśli wygrają to spotkanie, zapewnią sobie awans do rundy play off. Drugi polski reprezentant Impel Wrocław w Omsku będzie szukał pierwszych punktów w rozgrywkach.

Po przerwie świąteczno-noworocznej siatkarki wznawiają rozgrywki Ligi Mistrzyń. Polskie zespoły grają zupełnie o odmienne cele - Chemik ma ogromna szansę zakwalifikowania się do play off, Impel praktycznie gra już bardziej o prestiż.

W najbliższej kolejce spotkań dojdzie do ponownego starcia polsko-rosyjskiego. Policzanki w Szczecinie gościć będą zwycięzcę rozgrywek sprzed roku Dynamo Kazań. W pierwszym meczu obu drużyn niewiele brakowało, by podopieczne Giuseppe Cuccariniego pokonały rywalki, ale ostatecznie to Dynamo zwyciężyło 3:2. Chemik nie stoi na straconej pozycji, ale z pewnością będzie musiał lepiej zagrać niż w ostatnim meczu ligowym w Dąbrowie Górniczej, gdzie doznał pierwszej od ponad roku porażki w ekstraklasie.

Reklama

Zainteresowanie spotkaniem jest ogromne. Jak powiedziała prezes Chemika Joanna Żurowska, szczecińska "Arena" może nie pomieścić wszystkich chętnych.

- Sądzę, że pobity zostanie rekord frekwencji w Arenie. Zostało naprawdę niewiele biletów. Ostatnio taką sytuację, kiedy rozchodziły się wszystkie bilety w przedsprzedaży mieliśmy w ubiegłym sezonie w Policach. Ale tamtejsza hala mogła pomieścić zaledwie 1200 widzów. Teraz Arena może okazać się za mała, by przyjąć wszystkich chętnych, którzy na żywo chcieliby podziwiać w akcji naszą wspaniałą drużynę w konfrontacji z tak utytułowanym, najwyższej klasy rywalem - powiedziała Żurowska.

Wrocławianki, które debiutują w tych prestiżowych rozgrywkach, na razie pełnią rolę dostarczyciela punktów i nie wygrały jeszcze nawet seta. W środę zagrają na wyjeździe z Omiczką Omsk, z którą przed miesiącem przegrały na własnym parkiecie 0:3.

Do play off awansują po dwa najlepsze zespoły z pięciu grup oraz dwie ekipy z trzecich miejsc z najlepszym bilansem. Jeśli z tego grona zostanie wyłoniony organizator turnieju finałowego LM, szansę na grę w drugiej fazie otrzyma następna drużyna z trzeciego miejsca. Z kolei cztery kolejne ekipy (z trzecich i czwartych lokat) wystąpią w rundzie challenge Pucharu CEV.

Trzy polskie zespoły skutecznie przebrnęły przez dwie rundy Pucharu CEV. W ćwierćfinałach Tauron Banimex, Atom Trefl Sopot oraz Zaksę Kędzierzyn Koźle czekają już wymagający przeciwnicy. Dąbrowianki zmierzą się z czołową ekipą ligi tureckiej - Galatasaray Daikin Stambuł, natomiast sopocianki podejmować będą zajmującą czwartą pozycję w lidze włoskiej drużynę Prosecco Doc-Imoco Conegliano.

Podopieczni trenera Sebastiana Świderskiego o awans do rundy challenge zmierzą się z Arkasem Izmir. Kędzierzynie mają dobre wspomnienia z meczów z tym zespołem - dwa lata temu po dwóch zwycięstwach nad Turkami awansowali do turnieju finałowego Ligi Mistrzów.

Program spotkań z udziałem polskich zespołów:

środa

LM siatkarek: Omiczka Omsk Region - Impel Wrocław (godz. 14.00)

LM siatkarek: Chemik Police - Dynamo Kazań (18.00)

Puchar CEV kobiet: Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - Galatasaray Daikin Stambuł (18.00)

Puchar CEV kobiet: Prosecco Doc-Imoco Conegliano - PGE Atom Trefl Sopot (20.30)

czwartek

Puchar CEV mężczyzn: Zaksa Kędzierzyn-Koźle - Arkas Izmir (18.00)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje