To był pracowity dzień dla siatkarek w Starych Jabłonkach. Najlepsze musiały rozegrać po dwa mecze - najpierw do południa rywalizowały w 1/8 finału, po południu w ćwierćfinałach. W gronie najlepszych nie było już Polek - ostatnia para reprezentująca gospodarzy, Maja Kruczek i Urszula Łunio, odpadła w pierwszej rundzie fazy pucharowej.
Polki przegrały decydujące spotkanie z litewskim duetem Paulikiene/Raupelyte. Litwinki wyeliminowały później parę ze Szwajcarii, ale w ćwierćfinale nie dały rady jednej z rewelacji turnieju.
Hiszpańska niespodzianka w Starych Jabłonkach. Faworytki za burtą
Niespodziankę sprawiły bowiem Hiszpanki. O ile Tania Moreno Matveeva ma już na koncie srebrny medal mistrzostw Europy z 2023 r., o tyle jej partnerka, Sofia Izuzquiza, ma 20 lat i dopiero zdobywa doświadczenie. Hiszpańska para, sklasyfikowana w rankingu światowym na 46. pozycji, pokonała jednak wyprzedzający je o ponad 30 miejsc duet z Litwy.
- Zrobiłyśmy w tym roku duży progres. Naszym celem było powoli budować się jako zespół, zyskiwać tożsamość, rozwijać się. Stawiałyśmy sobie nieduże cele. Ten był oczywiście jednym z najbardziej ambitnych. Niezwykle się cieszymy, że zagramy o medale. To będzie dla nas wielka szansa, ale musimy też cieszyć się tą chwilą. Musimy teraz odpocząć i zresetować się przed sobotnim półfinałem - podkreśla w rozmowie z Interia Sport Moreno Matveeva.
Hiszpanki nie były jedna jedyną niespodzianką dnia. Już w 1/8 finału z turniejem pożegnał się wymieniany wśród poważnych kandydatów do medalu duet z Włoch Gottardi/Orsi Toth, R., który nie sprostał parze Vieira/Chamereau z Francji.
Francuzki, wicemistrzynie Europy sprzed roku, drogę do półfinału miały więc wyjątkowo trudną. Po wyeliminowaniu Włoszek trafiły bowiem na mocną parę ze Szwajcarii - brązowe medalistki ostatnich igrzysk olimpijskich, duet Huberli/Brunner. Ich spotkanie było ozdobą tej fazy turnieju.
Łotewscy kibice mogą świętować. Mistrzynie świata grają dalej
Do rozstrzygnięcia francusko-szwajcarskiej rywalizacji był bowiem potrzebny tie-break. W nim decydujący okazał się szczelny blok Francuzek, które zwyciężyły 15:10.
- To był trudny mecz, z wieloma wzlotami i upadkami. Musiałyśmy poprawić to, co zaczynało stwarzać problemy, i zachować koncentrację na naszej grze. Teraz musimy odpocząć po tak trudnym meczu i kontynuować to, co robimy do tej pory. Naszym celem jest złoto - podkreśla w rozmowie z Interia Sport Clemence Vieira.
Tak dużych emocji nie przyniosły dwa pozostałe ćwierćfinały. Holenderski duet Stam/Schoon nie dał szans parze Pavelkova K./Pavelkova A. z Czech, wygrywając w dwóch setach, odpowiednio do 9 i do 13. Wcześniej Holenderki wyeliminowały mocny duet z Niemiec Muller/Tillmann.
Świetną formę po raz kolejny pokazały też mistrzynie świata z Łotwy. Tina Graudina i Anastasija Samoilova wygrały 2:0 z rywalkami z Ukrainy, sprawiając radość łotewskim kibicom licznie zasiadającym na trybunach. Tym samym wyeliminowały z turnieju obrończynię tytułu Tetianę Lazarenko, która w ubiegłym roku triumfowała w parze z Maryną Hladun, a tego lata walczyła o powtórkę w duecie z Sofią Kurnikową.
Półfinałowe spotkania siatkarek w Starych Jabłonkach już w sobotę. Mężczyźni tego samego dnia będą rywalizować w ćwierćfinałach. Transmisje meczów mistrzostw Europy na antenach Polsatu Sport.
Ze Starych Jabłonek Damian Gołąb
Wyniki ćwierćfinałów mistrzostw Europy kobiet w siatkówce plażowej
Paulikiene/Raupelyte (Litwa) - Izuzquiza/Moreno Matveeva (Hiszpania) 0:2
Pavelkova K./Pavelkova A. (Czechy) - Stam/Schoon (Holandia) 0:2
Vieira/Chamereau (Francja) - Brunner/Huberli (Szwajcaria) 2:1
Graudina T./Samoilova A. (Łotwa) - Lazarenko/Kurnikowa (Ukraina) 2:0
Pary półfinałowe:
Graudina T./Samoilova A. - Izuzquiza/Moreno Matveeva
Vieira/Chamereau - Stam/Schoon
Polski medalista rozczarowany. Duży zawód, siatkarz nie przebiera w słowach














