Reklama

Reklama

Sebastian Świderski: To będzie mecz walki

Trener siatkarzy ZAKS-y Sebastian Świderski uważa, że wtorkowe spotkanie z belgijskim Knack Roeselare będzie "meczem walki". Jego zdaniem obie drużyny zdają sobie sprawę z powagi tego spotkania. Gra będzie toczyć się o pozycję lidera grupy G.

Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla po dwóch wygranych - nad Galatasarayem Stambuł i VfB Friedrichshafen - prezentują się póki co najlepiej spośród trzech polskich zespołów, które rywalizują w Lidze Mistrzów. Według szkoleniowca drużyny wicemistrza kraju wtorkowa konfrontacja będzie jednak trudna, bowiem zespół z Roeselare jest "najbardziej poukładanym taktycznie" spośród tych, z którymi spotykała się dotąd ZAKSA.

- Belgowie popełniają najmniej błędów w ataku czy zagrywce, mają też dużo zdobyczy punktowych zagrywką właśnie - analizował Świderski. - A to znaczy, że jest to drużyna, który szanuje piłkę i gra nią. Stara się też zdobywać punkty innymi elementami, nie tylko mocnym serwisem. Na zwycięstwo trzeba będzie więc zapracować samemu.

Świderski zaznaczył też, iż ma nadzieję, że ZAKS-ę do walki zmobilizuje sobotnia porażka z Jastrzębskim Węglem. Podkreślił, że liczy na "sportową złość" siatkarzy.

- Zawsze jest tak, że po przegranym meczu, zwłaszcza w taki sposób jak to miało miejsce w sobotę w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie dwa pierwsze sety oddaliśmy praktycznie bez walki, potem była ciężka pogoń i ostatecznie przegrana w tie breaku po drobnym przestoju, pojawiają się nerwy i właśnie ta "sportowa złość" - powiedział.

Zdaniem szkoleniowca najważniejsze do zmiany w grze jego drużyny jest podejście mentalne. - Potrzebna jest nam ciągła koncentracja, bo rywal taki jak Belgowie bezlitośnie wykorzysta jej brak - zaznaczył. Dodał, że poprawy wymaga także atak kędzierzynian, w którym ostatnio pojawiło się sporo problemów - szczególnie po dobrym przyjęciu.

Do Belgii przyjechał niemal cały zespół z Kędzierzyna-Koźla - prócz Grzegorz Pilarza, który nabawił się kontuzji łokcia i został w kraju. W rezerwie jest rozgrywający Młodej ZAKS-y Michał Superlak.

Zespół zaczął przygotowania do spotkania z Knack Roeselare już w niedzielę. W poniedziałek wieczorem mieli trening na miejscu. W drodze do Belgii w autokarze analizowali natomiast video i przeglądali statystyki.

Prosto z Belgii w środę ekipa pojedzie do Bydgoszczy, by na miejscu przygotowywać się do piątkowego meczu z tamtejszym Transferem.

Dowiedz się więcej na temat: ZAKSA Kędzierzyn Koźle | Sebastian Świderski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje