Reklama

Reklama

Sebastian Świderski nowym prezesem PZPS. Reszta kandydatów się wycofała

Wybory prezesa PZPS rozstrzygnęły się zgodnie z oczekiwaniami, ale w zaskakującym trybie. Wobec tego, że reszta kandydatów oddała wybory walkowerem, nowym szefem Polskiego Związku Piłki Siatkowej został Sebastian Świderski. Za jego wyborem głosowało 88 z 90 delegatów. Dwóch się wstrzymało. Kadencja Świderskiego jako prezesa federacji potrwa cztery lata - do 2025 roku.

W szranki walki o fotel prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej stanęło siedmiu kandydatów - byli wśród nich siatkarze i reprezentanci Polski Sebastian Świderski i Witold Roman, a także polityk i eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki oraz Konrad Piechocki, Andrzej Lemek i Tomasz Paluch. Odchodził natomiast Jacek Kasprzyk, który tę funkcję sprawował od 2016 roku.

Sebastian Świderski przystąpił do grona pretendentów jako ostatni, ale szybko stał się faworytem jako alternatywa dla polityka PiS Ryszarda Czarneckiego, nagminnie wygwizdywanego w siatkarskich halach, w których się pojawiał. Ryszard Czarnecki obiecywał napływ środków ze spółek skarbu państwa do związku i związków regionalnych, co miało mu zjednać tam uznanie delegatów. W obliczu przystąpienia do walki lubianego i cenionego Świderskiego eurodeputowany oddał walkę walkowerem. - Aby pokazać jedność - wyjaśniał Ryszard Czarnecki.

Reklama

Później z ubiegania się o fotel prezesa zrezygnował także Jacek Kasprzyk, a następnie pozostali kandydaci.

Wybory prezesa PZPS. Mocne wejście Sebastiana Świderskiego

- Chcę jednoczyć i rozwiązywać problemy, a nie je zaogniać. Wybór selekcjonera kadry? Jestem zwolennikiem rozmów z jednym, dwoma trenerami. Byłbym szaleńcem, wręcz głupim człowiekiem, gdybym nie widział wśród kandydatów Nikoli Grbicia - mówił Sebastian Świderski w rozmowie na Interia.pl. Z Grbiciem widział się podczas Memoriału Arkadiusza Gołasia w Swarzędzu, gdzie ten prowadził zespół Sir Safety Perugia. Rozmawiali, nie jest tajemnicą, że także o objęciu polskiej kadry męskiej.

Nikola Grbić selekcjonerem polskich siatkarzy?

- Nie ma na świecie trenera, który by tego nie chciał - mówił jeden z najlepszych siatkarzy przełomu wieków, filar znakomitej reprezentacji Serbii. Niewykluczone, że to on zostanie selekcjonerem, a przed Sebastianem Świderskim jest jeszcze konieczność wyboru nowego trenera kadry kobiet. O zainteresowaniu tą misją wspominał opuszczający męską reprezentację Vital Heynen.

CZYTAJ TAKŻE: Vital Heynen selekcjonerem Polek? To niemal inna dyscyplina

W 2022 roku Polska będzie gospodarzem mistrzostw świata kobiet, które współorganizuje z Holandią. Z kolei siatkarze w Rosji będą bronili zdobytego dwukrotnie w latach 2014 i 2018 tytułu mistrza świata.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL