Rosyjski skandalista na celowniku. Piszą o jego nienawiści do Polski. Pada też nazwisko Wilfredo Leona
Aleksiej Spiridonow to siatkarz, który od lat budzi wiele kontrowersji w naszym kraju. Zawodnik kilkukrotnie prowokował Polaków swoim zachowaniem, o którym zrobiło się głośno w mediach. O haniebnych gestach i słowach zawodnika wspomnieli teraz Rosjanie, którzy zwrócili również uwagę na relację, jaka łączyła niegdyś 35-latka z podopiecznym Nikoli Grbicia - Wilfredo Leonem.

Aleksiej Spiridonow od lat na każdym kroku pokazuje publicznie swoją niechęć do Polaków. Uchodzi za jednego z najbardziej kontrowersyjnych siatkarzy na świecie, ale trzeba przyznać, że do naszego narodu ma szczególny uraz. "Nie da się znaleźć bardziej nikczemnego narodu niż Polacy. To właśnie widzimy w sposobie, w jaki traktują naszych sportowców. I to nie tylko sportowców" - stwierdził swego czasu zawodnik w rozmowie z Match TV.
Jak sam przyznał, jego nienawiść wobec naszego państwa narodziła się w 2014 roku, gdy podczas mistrzostw świata kibice "Biało-Czerwonych" mieli wygwizdać hymn narodowy Rosji. W trakcie meczu z Niemcami na tej imprezie 35-latek po udanej akcji zrobił gest "strzelania" w stronę polskich fanów zasiadających na trybunach. W kolejnych latach kilkukrotnie prowokował nasz kraj. Zawodnika wzięli pod lupę teraz sami Rosjanie. Nie do wiary, co o nim piszą.
Piszą o tym, co zrobił rosyjski skandalista. Nagle padło nazwisko Wilfredo Leona
Niechęć zawodnika do naszego narodu jest od lat widoczna gołym okiem. I to nie tylko przez Polaków. O gestach Aleksieja Spiridonowa rozpisują się jego rodacy. Tamtejszy serwis "sport.ru" przytoczył kilka przykładów, które tylko obnażają wizerunek znanego sportowca.
Na całym świecie Spiridonow zyskał sławę dzięki swoim mocnym wypowiedziom na temat innych państw. Polska zajmuje odrębne miejsce w życiu Spirydonowa. Jest gotów obrażać ten kraj pod każdym względem
Żurnaliści wspomnieli, co zrobił zawodnik w lipcu 2022 roku. Wówczas gracz opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym ostentacyjnie wyrzuca koszulkę "Biało-Czerwonych" do kosza na śmieci. - "Prawdopodobnie w ten sposób Rosjanin zareagował na wydarzenia społeczno-polityczne na świecie oraz na stosunek władz polskich do Rosjan" - zaznaczono.
W tekście poświęconym 35-latkowi pada nazwisko Wilfredo Leona, który w przeszłości grał z kontrowersyjnym sportowcem w Zenicie Kazań.
Zabawne jest to, że podczas występu Spiridonowa w Zenicie Kazań był kolegą z drużyny z Wilfredo Leonem. Kubańczyk uzyskał polskie obywatelstwo w 2015 r. i od 2019 r. występuje w reprezentacji Polski. W klubie Aleksiej i Wilfredo rywalizowali o pozycję, ale dobrze się dogadali i nie walczyli z powodu zagorzałej niechęć Rosjanina do Polski













