O możliwym przywróceniu Rosjan do międzynarodowych zmagań mówiono już od pewnego czasu. Taki pomysł nie podobał się wielu kibicom i innym federacjom krajowym, ale pogłoski stały się faktem i zawodnicy z tego kraju w wielu dyscyplinach będą wracali do rywalizacji na światowej scenie. Również FIVB (Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej) podjęła decyzję o przywróceniu Rosjan, którzy mają zielone światło na grę we wszelkich rozgrywkach.
Wielce prawdopodobne jest, że pierwszym większym turniejem, na którym zobaczymy rosyjskich siatkarzy będzie przyszłoroczna Liga Narodów. Istniała również możliwość, że Rosja zagra na mistrzostwach świata w Polsce. Jednak siatkarska federacja tego kraju na początku sierpnia poinformowała, że rezygnuje z imprezy w Polsce ze względu na brak bezpieczeństwa dla zawodników na terenie naszego kraju.
Rosjanin wprost o mistrzostwach w Polsce. Tak ocenia ryzyko w naszym kraju
Decyzja ta odbiła się szerokim echem w siatkarskim świecie. Głos w tej sprawie zabrał również były reprezentant Rosji, Siergiej Sawin. Atakujący, który dla drużyny narodowej zagrał w 32 spotkaniach, o kwestię rezygnacji z udziału w mistrzostwach świata został zapytany na łamach portalu "BO Sport". Sawin uznaje, że to dobre posunięcie rosyjskiej federacji gdyż... zawodnicy w Polsce nie byliby jego zdaniem bezpieczni.
"Chyba jest to właściwa decyzja w obliczu obecnych wydarzeń. Po co ryzykować zdrowiem chłopaków? Trzeba by wszędzie chodzić z ochroną, nie daj Boże mogłoby dojść do jakichś prowokacji. Osoby, które podjęły tę decyzję, mają znacznie lepszy ogląd sytuacji. Myślę, że wszyscy w reprezentacji doskonale to rozumieją" - stwierdził Sawin.
On sam podkreśla, że wielu sportowców podjęłoby "ryzyko" dla reprezentowania swojego kraju. "Jeśli zapytać sportowców, którzy chcą walczyć o trofea dla swojego kraju, to każdy z nich podjąłby ryzyko, niezależnie od kwestii bezpieczeństwa" - uważa siatkarz. Jego zdaniem Rosja po powrocie na międzynarodową arenę ma szanse, aby już teraz walczyć o najwyższe cele.















