Na początku lipca MKOl zniósł zawieszenie rosyjskich sportowców. Z tego skorzystała FIVB, która także zdecydowała się na przywrócenie tamtejszych reprezentacji do rywalizacji. I co prawda, w tym roku na parkietach ich jeszcze nie zobaczymy, to w przyszłym roku dojdzie do przełomu. W końcu Rosjanie widnieją już w rankingu FIVB, a ich powrót zaplanowany jest na rok 2027.
We wtorek pojawiły się w tej kwestii kluczowe informacje. Otóż kadra przystąpi do rozgrywek Ligi Narodów (będzie 19 drużyn), co zostało potwierdzone za pośrednictwem oficjalnego komunikatu. Pojawiła się również kwestia gry w przyszłorocznych mistrzostwach świata. A te, jak powszechnie wiadomo odbędą się w Polsce. Otóż Rosjanie zdecydowali się na rezygnacje z udziału z tej imprezy. Po kilku chwilach pojawiło się również wytłumaczenie. Jako główny powód Rosjanie podali... kwestię bezpieczeństwa.
W rosyjskich mediach już pojawiają się komentarze w tej sprawie. Głos zabrał również Aleksiej Spiridonow, czyli dobrze znany w Polsce były siatkarz. Ten zasłynął w naszym kraju głównie z wulgarnych wypowiedzi czy prowokujących czynów (więcej na ten temat można poczytać TUTAJ). Ten w rozmowie z portalem sports.ru ujawnił, że jego zdaniem Rosjanie popełniają błąd. I nie krył swojego rozczarowania.
- Uważam, że federacja postąpiła źle, odmawiając udziału w Mistrzostwach Świata w Polsce! Skoro pozwolono nam wziąć udział, to co za różnica, gdzie gramy - w Polsce, we Włoszech, czy na Księżycu? Musimy grać - powiedział.
Spiridonow mocno o występie w Polsce. "I co z tego?"
Do tego wrócił pamięcią do mistrzostw świata w Polsce w 2014 roku. Wówczas Rosja wystąpiła w naszym kraju. I jak wspomina tamte czasy 38-latek, mimo że łatwo nie było, to dali sobie radę. Dodaje również, że Rosja byłaby faworytem do złota, jak za każdym razem. A to bez dwóch zdań jest kwestią dyskusyjną...
Graliśmy już w Polsce w 2014 roku, kiedy doszło do konfliktu z Krymem. Nie było też łatwo. No cóż, jakoś graliśmy, i co z tego? Musimy iść i grać! Bylibyśmy faworytami - jak zawsze
Do siatkarskich mistrzostw świata w Polsce pozostało jeszcze trochę czasu. Po wywalczeniu złota Ligi Narodów nasi gracze skupią się na zbliżających się mistrzostwach Europy (9-26 września). Turniej ten będzie pierwszą okazją dla "Biało-Czerwonych", by zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie w Los Angeles.

















