Reklama

Reklama

Roberto Piazza: Jesteśmy w stanie wygrać 3:0 lub 3:1

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w środę zagrają na wyjeździe z włoskim Sir Safety Perugia w rewanżowym meczu 1. fazy play-off Ligi Mistrzów. U siebie przegrali 2:3. "Jesteśmy w stanie wygrać 3:0 lub 3:1" - uważa trener Roberto Piazza.

W 2009 jastrzębianie odrobili podobne straty w ćwierćfinale Challenge Cup. Rywalem też był zespół z Włoch Sisley Treviso. Pierwsze spotkanie w Polsce zakończyło się wynikiem 2:3, w rewanżu - także 18 lutego - Jastrzębski Węgiel wygrał 3:1 i awansował do Final Four.

Reklama

W losach spotkania w Jastrzębiu-Zdroju decydowała zagrywka. Drużyna lepsza w tym elemencie wygrywała seta. Poza tym gospodarze mieli duże problemy z zatrzymaniem Christiana Fromma (28 punktów) i Aleksandara Atanasijevicia (24).

Drużyna trenera Piazzy w niedzielę przegrała ligowy mecz z Lotosem Treflem 1:3 i została nad morzem, by przygotować się do pojedynku z Włochami. W podróż do Perugii jastrzębianie ruszą we wtorek.

Po porażce z Sir Safety na własnym parkiecie gospodarze nie ukrywali rozczarowania, ale też podkreślali, że kwestia awansu pozostała otwarta.

"Oczywiście, że jesteśmy rozczarowani. Ale porażka 2:3 tak naprawdę niczego nie zmienia. Trzeba po prostu pojechać do Perugii i spróbować wygrać. Jeśli zagramy ciut lepiej jak u siebie, to zwycięstwo jest całkiem możliwe" - stwierdził kapitan polskiego zespołu Michał Łasko, który zdobył w pierwszym pojedynku 23 punkty.

"W pierwszym secie zagraliśmy naprawdę dobrze w zagrywce i bloku. W drugim było zupełnie odwrotnie. Musimy zmniejszyć liczbę błędów, przede wszystkim w przyjęciu. Jestem niezadowolony z wyniku, ale też przekonany, że jesteśmy w stanie wygrać w rewanżu 3:0 bądź 3:1" - dodał szkoleniowiec jastrzębian.

Początek środowego meczu w Perugii o godz. 20.30.


Dowiedz się więcej na temat: jastrzębski węgiel | Roberto Piazza

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama