Reklama

Reklama

Reprezentant Polski bije się w piersi. Tłumaczy słaby sezon

Wilfredo Leon zakończonego właśnie sezonu w klubie nie zaliczy do szczególnie udanych. Jego Sir Safety Conad Perugia we wtorek przegrała rywalizację o mistrzostwo Włoch, a reprezentant Polski nie był w stanie odmienić losów meczu z Cucine Lube Civitanova. - W ostatnich miesiącach walczyłem i cierpiałem. Mój stan nie pozwalał mi na zaprezentowanie najlepszej formy - przyznaje siatkarz.

Zakończonego we wtorek sezonu Leon nie zaliczy do udanych. Co prawda kilka dni temu poprowadził Perugię do zwycięstwa w meczu z Lube, ale to było tylko odroczenie wyroku. Ostatecznie jego drużyna, prowadzona przez selekcjonera reprezentacji Polski Nikolę Grbicia, przegrała rywalizację o złoto z wielkim rywalem 1:3. Porażka w ostatnim spotkaniu była szczególnie dotkliwa - Perugia nie ugrała nawet seta.

W tym meczu nie zachwycił również Leon, który nie był w stanie poderwać drużyny do walki. W ostatnich spotkaniach urodzony na Kubie reprezentant Polski czasami grał poniżej możliwości. Sprawiał wrażenie nieco ociężałego, nawet w polu zagrywki, która jest jego największą bronią, nie zawsze prezentował się z najlepszej strony. Sam zawodnik postanowił wytłumaczyć powody słabszej formy w mediach społecznościowych.

Reklama

“W ostatnich miesiącach walczyłem i cierpiałem. Nie mówię tego po to, by szukać wymówki. Wiem, że grałem poniżej mojego normalnego poziomu. Chcę tylko, byście zdali sobie sprawę, że czasami wydajecie bardzo surowe osądy, a nie wiecie, jaka jest sytuacja. W każdym meczu zostawiałem serce na boisku, ale mój stan nie pozwalał mi na zaprezentowanie najlepszej formy" - napisał siatkarz.

Sezon rozczarowań Wilfredo Leona. Porażki w lidze i Lidze Mistrzów

Leon gra w Perugii od 2018 roku. Od Gino Sirciego, czyli kontrowersyjnego właściciela klubu, otrzymał przydomek “King". Został też kapitanem drużyny. Mimo mocarstwowych planów włoski zespół w tym sezonie zawiódł jednak nie tylko w lidze - wcześniej odpadł w półfinale Ligi Mistrzów w rywalizacji z Itasem Trentino. Drużyna pod wodzą Grbicia zdobyła dotąd tylko Puchar Włoch.

“Przez długi czas graliśmy naprawdę dobrą siatkówkę. Niestety, ostatnia część sezonu nie poszła tak, jak chcieliśmy" - ocenia we wpisie na Instagramie Leon.

Teraz przyjmującego czeka przerwa, po której stawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Spale. Na razie przyjechało tam 12 zawodników, którzy trenują pod okiem Pawła Ruska, asystenta Grbicia. Serb również w najbliższych dniach nie dołączy do kadry.

Reprezentację Polski w tym sezonie czekają mecze Ligi Narodów, ale przede wszystkim mistrzostwa świata. W kadrze Vitala Heynena Leon był podstawowym zawodnikiem, ale ostatnio również bywa krytykowany. Ostatnio w przyjmującego uderzył były reprezentant Zbigniew Bartman.

- Odkąd Leon gra w reprezentacji Polski, reprezentacja Polski nic nie wygrała. To jest fakt. Odkąd Leon, czyli "najlepszy zawodnik na świecie" gra w reprezentacji Polski, kadra nic nie zyskała, w sensie nic nie wygrała. Bo jeżeli my mówimy o brązowym medalu mistrzostw Europy, że to jest zwycięstwo, no to chyba się czegoś naćpaliśmy - stwierdził w programie “Misja Sport".

CZYTAJ TAKŻE: Kadrowicz zmienia klub. Nagroda za świetny sezon?

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy