Reklama

Reklama

Reprezentacja siatkarek trenuje w Szczyrku

Polskie siatkarki od soboty trenują w Szczyrku. To ostatnie zgrupowanie reprezentacji przed mistrzostwami świata, które 27 października rozpoczną się w Japonii. W Szczyrku Polki zagrają dwa sparingi z reprezentacją Czech.

W ostatnich przygotowaniach do mistrzostw świata bierze udział 15 siatkarek. Za kilka dni selekcjoner kadry Jerzy Matlak będzie musiał podziękować jednej z nich, bowiem do Japonii może zabrać tylko 14 zawodniczek.

"Cały czas mogę wybierać zawodniczki z 19-osobowej listy, która została zgłoszona na mundial, ale wszystko na to wskazuje, że skład zostanie wyłoniony spośród tych dziewczyn, które są obecnie na zgrupowaniu" - powiedział Matlak.

Reklama

Plany reprezentacji w ostatnim czasie musiały ulec zmianie. Pierwotnie Polki miały wystąpić w turnieju towarzyskim we włoskim Allasio. Włosi zaczęli jednak zmieniać termin turnieju, na co sztab szkoleniowy polskiej reprezentacji nie chciał się zgodzić. Gdy już obie strony doszły do porozumienia, okazało się, że zamiast Polek, w imprezie zagrają Serbki.

"Nie chcę już poruszać tego tematu, bo organizator zachował się niepoważnie. Może i dobrze się stało, bo gdybyśmy zagrali we Włoszech, to stamtąd musielibyśmy lecieć Japonii. Na szczęście udało nam się umówić z Czeszkami na dwa sparingi i zagramy dwa mecze z Urałoczką w Jekaterynburgu. To dla nas dobre rozwiązanie. Czeszki pokazały w Katowicach, że potrafią grać w siatkówkę, a przyjadą do Szczyrku jeszcze w mocniejszym składzie. Z kolei Jekaterynburg jest trochę po drodze do Japonii i łatwiej nam będzie przynajmniej z aklimatyzacją czasową. Poza tym Urałoczka to mocna drużyna co pokazała w Legionowie. Myślę, że jest to poziom porównywalny do niektórych reprezentacji w Europie" - podkreślił szkoleniowiec.

Mecze z Czeszkami rozegrane zostaną 9 i 10 października. Dzień później zawodniczki otrzymają cztery dni wolnego, a na 16 października zaplanowany jest wylot do Jekaterynburga. "Wiele rzeczy, przede wszystkim bilety lotnicze są jeszcze w trakcie załatwiania. Mam nadzieję, że nasze plany już nie ulegną żadnym zmianom" - przyznał Matlak.

Polki w Tokio zameldują się 20 października. Przed mistrzostwami zagrają jeszcze dwa spotkania towarzyskie z Niemkami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy