Radość u Tomasza Fornala i jego dziewczyny. Jest co świętować, Sylwia Gaczorek pod wrażeniem sukcesu
Hurraoptymizmu i przesadnej euforii po zwycięstwie Jastrzębskiego Węgla nad ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle nie było, ale już ostrożna radość i zadowolenie z wyniku jak najbardziej. Tomasz Fornal miał co świętować. Nie dość, że jego drużyna wygrała i zajęła pierwsze miejsce w części zasadniczej PlusLigi, to jeszcze on sam został wybrany MVP spotkania. Obok takiego wyróżnienia obojętnie nie przeszła jego partnerka, Sylwia Gaczorek.

Jastrzębski Węgiel wziął udany rewanż za finał Ligi Mistrzów, pokonując Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:1. Zwycięstwo oznacza, że to drużyna z Jastrzębia-Zdroju kończy zasadniczą część rozgrywek w siatkarskiej PlusLidze na pierwszej pozycji. Z kolei dla zawodników ekipy przeciwnej przegrana wiąże się z zatrzaśnięciem drzwi do fazy play-off oraz brak miejsca w czołowej ósemce ligi. To pierwsza taka sytuacja od 1995 roku.
MVP meczu okrzyknięto Tomasza Fornala. Ten cieszył się i ze zwycięstwa i z indywidualnego wyróżnienia, ale jednocześnie przestrzegał przed hurraoptymizmem. "To nie jest piłka nożna, jeszcze niczego nie wygraliśmy w tym sezonie. Skupienie musi być cały czas" - przypominał.
Trzeba ciężko trenować i potwierdzać wyższość nad przeciwnikami, bo system rozgrywek może być zdradziecki. Dyspozycja jednego, dwóch dni może decydować o zakończeniu sezonu. Cieszmy się z tego, że mamy tak fajną drużynę i delektujmy się tym, co przed nami
On i koledzy z zespołu w ćwierćfinale zmierzą się z ósmym zespołem fazy zasadniczej. To ekipa AZS-u Olsztyn. Gdzieś z tyłu głów jastrzębian krąży też myśl o zbliżającym się wielkimi krokami pojedynku w Superfinale Ligi Mistrzów. Ich przeciwnikiem będzie włoski zespół Trentino Volley. Mecz zaplanowano na 5 maja na godzinę 16.00 w Antalyi w Turcji. Jak poinformowała Europejska Konfederacja Siatkówki CEV, ruszyła już sprzedaż biletów na to spotkanie. Ceny zaczynają się od około 270 złotych.
Tymczasem Fornal pozwolił sobie na chwilę na odpoczynek i nieśmiałą celebracją ligowego sukcesu.
Sylwia Gaczorek dumna ze sportowego osiągnięcia Tomasza Fornala. MVP ważnego meczu
Na niekontrolowany wybuch euforii nie ma miejsca, ale naturalnie radość z sukcesu w sercu Tomasza Fornala grzeje się od zakończenia meczu z ZAKSĄ. Na swoim profilu na Instagramie podzielił się nagraniami kliku kluczowych momentów ze spotkania. Udostępnił m.in. relację z oficjalnego profilu Jastrzębskiego Węgla. "Wygrywamy!" - orzeczono. Siatkarz pokazał również to, co w sieci umieściła jego ukochana. Sylwia Gaczorek wrzuciła zrzut z transmisji telewizyjnej, tym samym celebrując tytuł MVP dla ukochanego.
Yeah!

Sylwia Gaczorek i Tomasz Fornal dość długo ukrywali swój związek przed opinią publiczną. To, że istotnie są razem, siatkarz po raz pierwszy zasygnalizował w wakacje zeszłego roku w Podcaście Olimpijskim dla Interii. "Powiem tak, spotykam się z kimś i uważam, że jeżeli zaczynam się z kimś spotykać, to na ten moment jestem zajęty. Zobaczymy, jak ta relacja się potoczy i w jakim kierunku pójdzie, ale nie mogę powiedzieć, że jestem wolny, jeżeli z kimś piszę i się spotykam" - mówił wówczas.
Niejako w odpowiedzi jego dziewczyna nagrała wideo, w którym także i ona potwierdziła nowy związek. "W moim życiu nastąpiły wielkie zmiany. Nie jestem już singielką i mam chłopaka. Bałam się pokazywania związku publicznie i oboje z Tomkiem zdecydowaliśmy, że takiego związku mieć nie będziemy i że zachowamy to dla siebie" - oświadczyła internautom.
Odkąd jest w związku z Fornalem, mocniej zainteresowała się siatkówką. Stara się oglądać każdy mecz partnera, a czasem nawet kibicować mu z trybun. "Lubię patrzeć, jak Tomek gra i czasami tak mocno trzymam kciuki, że mnie bolą ręce. Ciężko powiedzieć, aby siatkówka nie weszła mi w krew, bo w sumie dyktuje teraz rytm mojemu życiu" - podsumowała.










