Reklama

Reklama

Puchar CEV: zespół z Muszyny broni trofeum

Siatkarki Polskiego Cukru Fakro Muszyny w środę, w pierwszym spotkaniu 1/16 finału Pucharu CEV zmierzą się na wyjeździe z Haifą Volleyball (Izrael). Polki w ubiegłym sezonie wygrały te rozgrywki w finale pokonując dwukrotnie Fenerbahce Stambuł.

Trener "Mineralnych" Bogdan Serwiński nie ukrywa, że ciężko będzie powtórzyć ten sukces. Podkreślił, że wśród potencjalnych rywali do zdobycia tytułu są tak mocne drużyny jak Fenerbahce Stambuł, Lokomotiw Baku czy Urałoczka-NTMK Jekaterynburg.

Nie chce on wskazywać celu, jaki ma osiągnąć jego zespół w obecnych rozgrywkach: - Nie robię w tym względzie żadnych założeń. Podejście moich siatkarek ma być takie, że zawsze gramy o zwycięstwo.

Ostatni sprawdzian przed wyjazdem do Izraela dla "Mineralnych" był bardzo nieudany. Przegrały one w spotkaniu ekstraklasowym, we własnej hali 0:3 z Atomem Treflem Sopot.

- Faktycznie, w sobotę zagraliśmy poniżej możliwości, ale taki jest sport - powiedział Serwiński.

Przyznał, że nie zna dobrze środowego rywala.

- Jest to dla nas egzotyczny przeciwnik. Musimy jednak pokazać się z dobrej strony. Jesteśmy przecież aktualnym obrońcą Pucharu CEV - dodał.

Mecz Haifa Volleyball - Polski Cukier Fakro Muszyna zostanie rozegrany w środę o godz. 18. Rewanż odbędzie się w Polsce 30 października.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL