Partner merytoryczny: Eleven Sports

Przegrał z Polakami, teraz się odgraża. Wymowne słowa przed igrzyskami

Starcia Polski ze Słowenią urosły do miana siatkarskich klasyków. Obie drużyny niedawno znów spotkały się ze sobą podczas łódzkiego finału Ligi Narodów. W pojedynku o brąz górą okazali się „Biało-Czerwoni”. Przeciwnicy już zapowiadają odwet na igrzyskach olimpijskich. Szczerze na temat szans swojej reprezentacji wypowiedział się Gregor Ropret. Rozgrywający rzucił wyzwanie nie tylko naszym zawodnikom.

Gregor Ropret i Bartosz Kurek
Gregor Ropret i Bartosz Kurek/volleyballworld.com/materiały prasowe
partner merytoryczny

Nic tak bardzo nie elektryzuje kibiców z kraju nad Wisłą jak siatkarskie starcia ze Słowenią. Klemen Cebulj i spółka nie bez powodu zostali nazwani naszą "zmorą". Koszmarnie wygląda statystyka zwłaszcza w mistrzostwach Europy. W latach 2015-2021 rywale zawsze eliminowali Polaków z turnieju. "Biało-Czerwoni" złą serię odczarowali dopiero rok temu, gdy wreszcie uporali się z niewygodnym rywalem, a następnie sięgnęli po prymat na Starym Kontynencie.

Oba zespoły od jakiegoś czasu regularnie pojedynkują się też w Lidze Narodów. I tak oto w niedawno zakończonych rozgrywkach najpierw Słowenia wygrała w fazie zasadniczej, by parę tygodni później uznać wyższość Polaków w meczu o brąz. W Łodzi gospodarze wyszli na boisko niesamowicie zmotywowaniPodopieczni Nikoli Grbicia triumfowali bez straty seta i świętowali sukces w wypełnionej kibicami po brzegi Atlas Arenie.

Przestrzegam wszystkich przed tym, żeby te medale układać sobie w kategoriach, deprecjonować je. Mówić, która impreza jest ważniejsza, która mniej ważna. Mam nadzieję, że nie przyjdą już ciemne czasy polskiej siatkówki. Teraz są te złote i doceniajmy to, że te medale są seryjnie zdobywane

~ mówił na gorąco po sukcesie Bartosz Kurek.

Słoweńcy chcą zrewanżować się Polakom. Jasny cel na igrzyska

Zupełnie inaczej do tematu podchodzą Słoweńcy. Dla nich liczą się przede wszystkim igrzyska olimpijskie, dlatego też po zmaganiach w Łodzi nie byli szczególnie załamani. "Te rozgrywki były od początku ważne, żeby wywalczyć jak najwięcej punktów do rankingu i awansować na igrzyska z możliwe z najwyższego miejsca. Turniej finałowy nie był naszym priorytetem i do Łodzi przyjechaliśmy już nieco przemęczeni" - wyjaśnił Gregor Ropret w rozmowie z "plusliga.pl".

Rozgrywający jednocześnie pokusił się też o odważną deklarację. "Zostało nam już coraz mniej czasu do igrzysk, ale jestem przekonany, że jeśli będziemy w Paryżu w takiej formie, jak na początku rozgrywek VNL, to jesteśmy w stanie wygrać ze wszystkimi, także z takimi drużynami, jak Japonia i Polska" - dodał.

Polska – Słowenia na igrzyskach? Najwcześniej w ćwierćfinale

Słoweńcy w stolicy Francji zagrają w grupie z Francją, Kanadą oraz Serbią, co oznacza, że z "Biało-Czerwonymi" spotkają się ewentualnie dopiero w fazie pucharowej.

Tomasz Berkieta: Trzeci set nie jest tutaj dużym obciążeniem. WIDEO/Polsat Sport/Polsat Sport
Rozgrywa Gregor Ropret, atakuje Alen Pajenk/volleyballworld.com/materiały prasowe
Siatkarze reprezentacji Słowenii/ORHAN CICEK / ANADOLU AGENCY/AFP
Reprezentacja Słowenii/CEV/materiały prasowe
INTERIA.PL

Zobacz także

Sportowym okiem