Reklama

Reklama

PP siatkarzy: ZAKSA - Jastrzębski Węgiel 3:1

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:21, 25:19, 20:25, 25:20) w pierwszym meczu półfinałowym turnieju o Puchar Polski siatkarzy w Częstochowie.

Zaksa, po dwóch zwycięstwach nad Jastrzębskim Węglem w meczach ligowych, pokonała tę drużynę również w Pucharze Polski i awansowała do finału.

Dwa pierwsze sety kędzierzynianie wygrali stosunkowo łatwo. W pierwszej partii ich przewaga zarysowała się dopiero po pierwszej przerwie technicznej, kiedy wyszli na prowadzenie 12:8, a w drugim secie już przed przerwą prowadzili 8:5. Potem Zaksa już tylko kontrolowała grę.

Reklama

Trzecia odsłona zapowiadała się podobnie, gdyż Zaksa szybko wypracowała trzypunktową (4:1, 8:5), ale po przerwie technicznej jastrzębianie rzucili się do walki i wyrównali na 11:11. Głównie dzięki znakomitym zagrywkom Michała Łaski Jastrzębski Węgiel wyszedł na prowadzenie 16:12. W końcu jednak Łasko zaserwował w siatkę i Zaksa odzyskała inicjatywę. Po atakach Antonina Rouziera i Felipe Fontelesa wygrywała 17:16, a potem 19:17, lecz jastrzębianie trzykrotnie wyrównywali. Przy stanie 20:20 w polu zagrywki znalazł się, wprowadzony w tym momencie do gry, Tiago Violas i przy jego serwisie jastrzębianie zdobyli kolejno pięć punktów i wygrali seta.

W czwartej partii inicjatywa początkowo należała do kędzierzynian, którzy prowadzili 5:2 i 8:5, ale Jastrzębski Węgiel odrobił straty i po zdobyciu przez Michała Kubiaka dziesiątego punktu objął prowadzenie.

Na drugiej przerwie technicznej to jednak Zaksa prowadziła 16:14, by po chwili za sprawą Łaski przegrywać 16:17, a potem znów wygrywać 19:18. Ostatni remis był przy stanie 19:19, a manewr z poprzedniej partii, z wprowadzeniem Violasa na zagrywkę, tym razem się nie powiódł, gdyż Portugalczyk zaserwował w aut.

Trzy następne akcje przyniosły punkty Zaksie. Przy prowadzeniu 23:19 jastrzębianom udało się zablokować Fontelesa, ale potem skutecznie zaatakował Łukasz Wiśniewski, a mecz zakończył blok na Michale Kubiaku.

Najlepszym zawodnikiem spotkania uznano rozgrywającego i kapitana Zaksy Pawła Zagumnego, który po meczu był bardzo zadowolony z postawy swoich kolegów, chociaż - jak podkreślił - w trzecim secie przydarzył się im przestój, ale i tak najważniejszy mecz będzie w niedzielę.

Kapitan Jastrzębskiego Węgla Michał Łasko stwierdził: "szkoda dwóch pierwszych setów, gdzie w ogóle nie było gry z naszej strony. Mam nadzieję, że drużyny spotkają się w walce o medale mistrzostw Polski".

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:21, 25:19, 20:25, 25:20)



ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Felipe Fonteles, Jurij Gladyr, Antonin Rouzier, Michał Ruciak, Łukasz Wiśniewski, Paweł Zagumny - Piotr Gacek (libero) - Serhij Kapelus, Marcin Możdżonek, Rogerio Nogueira, Grzegorz Pilarz

Jastrzębski Węgiel: Patryk Czarnowski, Russell Holmes, Michał Kubiak, Michał Łasko, Matteo Martino, Simon Tischer - Damian Wojtaszek (libero) - Rob Bontje, Krzysztof Gierczyński, Mateusz Malinowski, Łukasz Polański, Tiago Violas

Dowiedz się więcej na temat: ZAKSA Kędzierzyn Koźle | jastrzębski węgiel | siatkówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje