Potwierdzają się doniesienia ws. małżeństwa Bartosza Kurka i Anny. A jednak
Odnowiona kontuzja kolana mogła postawić karierę Anny Kurek pod sporym znakiem zapytania. A jednak, jak właśnie potwierdzono, żona Bartosza ma zamiar kontynuować przygodę z japońskimi parkietami. Na swoim profilu siatkarz udostępnił zdjęcia wraz ze znaczącym podpisem. Mówi on wiele o przyszłości małżeństwa.

Wyjaśniła się siatkarska przyszłość Bartosza Kurka. Przed kilkoma dniami, podczas wizyty w studiu "Dzień dobry TVN", zawodnik sam ogłosił, że postanowił zostać w japońskim Tokyo Great Bears. "Wracam do Tokyo w przyszłym sezonie" - obwieścił przed kamerami.
Spróbujemy ten klub podciągnąć gdzieś wyżej, niż jest w tym momencie. Taki mam cel
Teraz nadeszło już oficjalne potwierdzenie. Klub wydał komunikat, w którym przekazał ważną informację o przedłużeniu kontraktu zawodniczego z Polakiem na sezon 2026/2027. To jednak nie wszystko. Do mediów docierają też wieści dotyczące żony Bartosza Kurka, Anny.
Wyjaśniło się ws. małżeństwa Kurków w Japonii
Potwierdzają się doniesienia, wedle których małżeństwo Kurków będzie kontynuowało siatkarskie kariery w tym samym miejscu, w Tokio. Bartosz udostępnił na swoim profilu w mediach społecznościowych dwa zdjęcia: na jednym widać jego samego z klubową koszulką, na drugim jego żonę w podobnej scenerii.
"Sezon 2026/2027. Razem jako para. Numer 6" - podpisano ujęcia, obwieszczając jednocześnie wspólne zawodowe plany małżonków.
Anna Kurek gra w Tokyo Sunbeams. W zeszłym sezonie rozegrała 19 meczów (z 28 możliwych), zdobywając łącznie 272 punktów, z czego 219 z ataku.
Drużyna z Polką w składzie nie wypełniła jednak założeń. "W zeszłym sezonie nie udało nam się osiągnąć naszych początkowych celów, a wynik był rozczarowujący. Serdecznie przepraszamy naszych sponsorów i kibiców za to, że nie spełniliśmy ich oczekiwań. Jesteśmy głęboko wdzięczni za Wasze serdeczne wsparcie od meczu otwarcia do meczu finałowego" - wyjaśnił klub w komunikacie.
Przekazano, że w związku z tym z zespołem rozstaje się kilka zawodniczek, a w ich miejsce dołączą nowe. Zmienił się również trener. Fueki pożegnał się z ekipą po 20 latach jej prowadzenia.
Problemy Anny Kurek w Japonii. Wyjaśniła, co się stało
Anna i Bartosz Kurkowie świetnie odnaleźli się w Japonii. Początkiem tego roku żona siatkarza przeżyła jednak trudniejsze chwile. Kobieta wymagała hospitalizacji. "Jak mówi japońskie przysłowie - można upaść siedem razy, ważne żeby wstać za ósmym" - przekazała na Instagramie, publikując zdjęcie ze szpitalnego łóżka.
Później okazało się, że hospitalizacja związana była z nawrotem kontuzji. Powtórzyła się historia sprzed 10 lat, kiedy to miała poważne problemy z kolanem, które to zastopowały jej klubową i reprezentacyjną karierę.
"Tydzień temu znowu mi pękła łąkotka. I znowu w dość kiepskim momencie. Teraz, kiedy złapałam rytm, złapałam kontakt z dziewczynami, ta gra fajnie nam się układała i to jeszcze na takim meczu... Miałam 60 ataków, bardzo dużo. Czułam się fantastycznie" - wytłumaczyła Anna we vlogu.
Kurek przeszła operację i wróciła na parkiet. W marcu podsumowała sezon, przyznając, że był on z jednej strony niesamowity, a z drugiej pełen wyzwań. "To nie był łatwy sezon, ale warto było" - zakończyła.



![Polski mur nad siatką. Najlepsze bloki z meczu z Bułgarią [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N213CA1CM6W4U-C401.webp)





![Najlepsze ataki z meczu Bułgaria – Polska[WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2131RI7J4W9J-C401.webp)