Partner merytoryczny: Eleven Sports

Poszło o śpiewanie hymnu. Potem padło pytanie o walkę w klatce

Wilfredo Leon (z lewej) wraz z Marcinem Januszem i Bartoszem Bednorzem świętował w tym sezonie wiele sukcesów z kadrą
Wilfredo Leon (z lewej) wraz z Marcinem Januszem i Bartoszem Bednorzem świętował w tym sezonie wiele sukcesów z kadrąAndrzej Iwanczuk /ReporterReporter
Nie wiem, czy wszyscy zwróciliśmy uwagę na to, że jako jedyny nie śpiewał naszego hymnu. Na pewno hymn kubański by zaśpiewał, a polskiego nie śpiewa. To tak podsumowując, dlaczego nie akceptuję tego, że Leon gra w reprezentacji Polski
wypalił.

Zobacz również:

Wilfredo Leon opuścił Kubę i wybrał Polskę. Nie wszyscy witali go kwiatami

Uważam, że jeśli ktoś występował już w innej reprezentacji, a w takiej sytuacji znajduje się Wilfredo Leon, to federacja powinna podjąć jakieś kroki i decydować o tym, czy taki człowiek powinien i czy może zmienić barwy narodowe
mówił wówczas Interii Krzysztof Ignaczak, mistrz świata z 2014 r.

Zbigniew Bartman przeprosił. A potem... dolał oliwy do ognia

W żadnym wypadku nie było moją intencją obrazić, zranić, przysporzyć przykrości Wilfredo Leonowi czy Jego Bliskim. Jeżeli tak się stało to PRZEPRASZAM
napisał były siatkarz.

Zobacz również:

Jak śpiewać, to tylko na podium. Wilfredo Leon dotrzymał słowa

Robię rzeczy wtedy, kiedy czuję, że powinienem je robić. Moment odśpiewania hymnu na podium miał dla mnie szczególne znaczenie. Wszystko ma swój czas. Nie robię rzeczy, ponieważ ludzie tak chcą
stwierdził w rozmowie z TVP Sport.
Wilfredo Leon
Wilfredo LeonAndrzej Iwanczuk /ReporterReporter
Zbigniew Bartman
Zbigniew BartmanMarek DybasReporter
Wilfredo Leon
Wilfredo LeonInsidefoto/ShutterstockEast News
Wilfredo Leon: Dziękuję Bogu, bo tylko on wie, jak ciężko na to pracowałem. WIDEOPolsat SportPolsat Sport