Polskie siatkarki zaczęły przygodę w pucharach. Skończyło się szybkim nokautem
Europejskie puchary w siatkówce nabierają rozpędu. We wtorek wystartowała Liga Mistrzyń, ale również kobiecy Puchar CEV. W nim Polskę reprezentują dwie drużyny. Jako pierwsza do rywalizacji przystąpiła MOYA Radomka Radom, która gościła w Radomskim Centrum Sportu rywalki z Czech - drużynę VK Santovka Ołomuniec. Pierwszy w tym sezonie mecz pucharowy radomianek zakończył się po trzech dość szybkich setach.

Kibice MOYA Radomki Radom mogli do spotkania z czeską drużyną przystępować z obawami. O ile bowiem radomianki kapitalnie rozpoczęły sezon TAURON Ligi, o tyle potem mocno wyhamowały. Przegrały trzy z czterech ostatnich spotkań, w tym dwa ze zdecydowanie niżej notowanymi przeciwnikami.
Dlatego też chociaż w spotkaniu z drużyną VK Santovka Ołomuniec były faworytkami, to jeszcze trzeba było udowodnić to na boisku. Tym bardziej że rewanż zostanie rozegrany w Czechach.
Puchar CEV. MOYA Radomka Radom zaczęła wyśmienicie
Dla podopiecznych trenera Jakuba Głuszaka to drugi start w europejskich pucharach. Przed rokiem klub zadebiutował w Pucharze CEV i dotarł do ćwierćfinału, w którym lepsze okazały się siatkarki Vasas Obuda Budapeszt.
We wtorek radomskie siatkarki dość szybko wypracowały sobie sporą przewagę. W pewnym momencie sięgnęła ona ośmiu punktów. Najlepiej punktowała przyjmująca Weronika Szlagowska, która zakończyła partię z siedmioma "oczkami" na koncie. Skończyło się wygraną Radomki 25:19.
Drugi set nie poszedł gospodyniom aż tak gładko, ale i tak niemal od początku do końca prowadziły. Tym razem Szlagowskiej w ofensywie sekundowała Julie Lengweiler, a Radomka ponownie zwyciężyła 25:19.
Siatkówka. Polska drużyna w świetnej sytuacji przed rewanżem
Zupełnie inaczej układała się dopiero trzecia partia. W niej to Czeszki narzuciły swój styl gry, trzema asami popisała się Josefina Smolkova. Polskie siatkarki przegrywały już 11:16, ale zdołały dopaść rywalki przed końcem seta. I to one świętowały zwycięstwo 25:22, a w całym meczu 3:0. Do znokautowania rywalek potrzebowały tylko 79 minut.
Radomka jest więc w świetnej sytuacji przed rewanżem w Czechach. W kolejnej rundzie na zwyciężczynie tej rywalizacji czeka lepszy z pary Janta Volej Skopje z Macedonii Północnej - Mladost z Chorwacji.
W środę przygodę z Pucharem CEV rozpocznie drugi polski zespół, BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała. Ich rywalkami będą siatkarki Dinama Zagrzeb. We wtorek zaprezentował się też już pierwszy polski zespół w Lidze Mistrzyń - przegrały 1:3 z Igor Gorgonzola Novara.












