Polskie siatkarki długo czekały na sprawiedliwość. Jest finał głośnej sprawy
Ta sprawa czekała na rozstrzygnięcie od długiego czasu. W 2023 roku siatkarki BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała po przegranym meczu zaczęły dostawać groźby i przepełnione hejtem wypowiedzi. Jedną z nich podzieliła się wówczas Paulina Damaske. Teraz poznaliśmy wreszcie finał tej historii. Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej ukarał mężczyznę, który wypisywał do zawodniczek. PZPS podało tę wiadomość w oficjalnym komunikacie.

W ostatnim czasie coraz głośniej mówi się o problemach, jakie wynikają z obstawiania meczów. Sportowcy i sportowczynie coraz częściej muszą zmagać się z groźbami i hejtem wylewającym się na nich ze strony osób, które obstawiały w zakładach i straciły pieniądze. Czasem groźby pozostają jedynie groźbami, a czasem, tak jak w Turcji w 2023 roku, zawodniczki mogą zostać naprawdę zaatakowane.
Siatkarki BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała doczekały się wyroku
W grudniu 2024 roku siatkarki BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała sensacyjnie przegrały z zespołem UNI Opole. Nie spodziewały się, że z tego tytułu zaczną otrzymywać groźby. Paulina Damaske po meczu pokazała wiadomość, jaką dostała od jednego z "kibiców". Autor wpisu został bez większych problemów zidentyfikowany, Teraz sąd postanowił go ukarać. Mężczyzna został skazany na dwa lata prac społecznych oraz brak możliwości zbliżania się i kontaktowania z zawodniczkami klubu z Bielska-Białej.
"Niech ten wyrok będzie przestrogą dla wszystkich «anonimowych», pełnych «odwagi» internautów, którzy czują się bezkarni przed swoimi klawiaturami. Pamiętajcie, to co napiszecie, może do Was wrócić ze spotęgowaną siłą!" - przekazał w oficjalnym oświadczeniu klub.
PZPS opublikował treść wyroku
Sąd zobowiązał BKS do opublikowania treści wyroku, co klub zrobił z pomocą mediów społecznościowych. Podobną decyzję podjęło PZPS - wyrok w sprawie znalazł się również na oficjalnym profilu "Polska Siatkówka".
Postanowienie sądu związane było ze społecznym aspektem sprawy. Jak można było przeczytać na profilu bielszczan, wyrok miał pokazać, że w sieci nie jest się anonimowym i działające Centralne Biuro Cyperprzestępczości coraz częściej zajmuje się również sprawami dotyczącymi szerzeniu nienawiści w internecie.












