Polski siatkarz się nie zatrzymuje. Wciąż czaruje za granicą, przekroczył już 200 punktów
Nikola Grbić należy do najszczęśliwszych selekcjonerów świata. Serb co roku ma spory wybór spośród błyszczących "Biało-Czerwonych". Co prawda większość z nich obecnie gra w PlusLidze, ale także poza ojczyzną kilku z nich rozgrywa dobry sezon. W tym gronie znajduje się między innymi Dawid Dulski. Atakujący znów popisał się we Francji, kończąc sobotnie spotkanie z ponad 60% skutecznością. Mało tego, poznanianin wciąż plasuje się na szczycie zestawienia najlepiej punktujących zawodników z dorobkiem ponad 200 punktów.

Dla wielu sportowców wyjazd z kraju w młodym wieku jest trudnym przeżyciem. Na taki właśnie krok niedawno zdecydował się główny bohater tego tekstu. O Dawida Dulskiego było mnóstwo obaw związanych z tym, jak poradzi sobie we Francji. Pod koniec 2025 roku już jednak wiadomo, że nad Sekwaną odnalazł się wyśmienicie. Niedawno informowaliśmy choćby o tym, iż nasz rodak nie ma sobie równych w zestawieniu najlepiej punktujących siatkarzy rozgrywek. Kilka tygodni później sytuacja nie uległa zmianie. Nadal atakujący plasuje się na samym szczycie.
Po ostatnich spotkaniach znacząco wzrosła liczba punktów zdobytych przez gracza podchodzącego z Wielkopolski. Według oficjalnych wyliczeń obecnie wynosi ona 233. Drugi Nik Mujanović traci jednak tylko 5 "oczek". Co warto zaznaczyć, Dawid Dulski imponuje nie tylko wspomnianymi wyżej liczbami. Poznanianin jest nie do zatrzymania i to dosłownie, jeśli spojrzymy na skuteczność ataku. W sobotni wieczór 23-latek skończył aż 15 z 23 piłek (65%). Do tego nasz rodak dołożył asa serwisowego, walnie przyczyniając się do pewnego triumfu Nice nad Ajaccio. Gospodarze dominowali nad przeciwnikami od początku do samego końca, wygrywając w trzech setach.
Dawid Dulski szaleje we Francji. Może wrócić do Polski, już są pierwsze głosy
Pomimo dobrej postawy Dawida Dulskiego, drużyna Polaka znajduje się w tabeli na dziewiątej lokacie i musi walczyć o awans do fazy play-off. Jeżeli już mowa o naszym rodaku, to kibice z chęcią ponownie zobaczyliby go w ojczyźnie. "Przyjemnie patrzeć, jak we Francji odnalazł się Dulski. Od początku sezonu notuje same dobre mecze" - napisał dumny Jakub Balcerzak w serwisie X, a pod wpisem eksperta zaroiło się od pozytywnych komentarzy. "Może Skra w przyszłym sezonie za Alana. Zaryzykowałbym na miejscu zarządu i oszczędzone pieniądze wrzucił w przedłużenie obecnych graczy" - przyznał jeden z internautów. "Wraca do PL?" - zapytał się prosto z mostu drugi.
Na razie wciąż rozwijający się gracz koncentruje się na tym co tu i teraz. A przed jego drużyną zacięta walka o czołową ósemkę, która wystąpi w ćwierćfinałach.












