Polski siatkarz postawił na inny kraj, teraz znów o nim głośno. Błyskawiczna reakcja FIVB
Norbert Huber w 2025 roku zdecydował się na pierwszy zagraniczny transfer i po raz pierwszy w karierze postawił na inny kraj niż Polska, w kończącym się sezonie oglądamy go w barwach japońskiego Wolf Dogs Nagoya. Ostatnio o środkowym było głośno za sprawą odrzucenia powołania Nikoli Grbicia, teraz o 27-latku ponownie aż huczy w środowisku. Wszystko za sprawą wyczynu, na którym zareagowano nawet na profilu Volleyball World, czyli organizacji działającej pod egidą FIVB.

O Norbercie Huberze ostatnio stało się głośno przy okazji ogłaszania powołań do siatkarskiej reprezentacji przez Nikolę Grbicia. Serb bowiem zaprosił środkowego na zgrupowanie, ale ten w dniu publikacji nazwisk siatkarzy wybranych przez trenera, zadzwonił do selekcjonera i poinformował go, że w tym roku nie pomoże kadrze.
"Wylądowałem na lotnisku 30 minut temu, zadzwonił do mnie i powiedział, że niestety nie może być w reprezentacji. Że ma problemy zdrowotne, nie mam pojęcia jakie, i nie może być z nami. Nie będzie go na liście w tym sezonie" - relacjonował później Grbić podczas spotkania z dziennikarzami.
Sam zainteresowany umieścił komunikat na Insta Stories, a w nim dał do zrozumienia, że rezygnuje z przyjazdu na zgrupowanie "Biało-Czerwonych" ze względów zdrowotnych.
To był zaszczyt i duma grać oraz reprezentować kraj w ostatnich latach. Ta decyzja była trudna, ale nie mogę lekceważyć obecnej sytuacji zdrowotnej. Wierzę, że jeszcze się kiedyś spotkamy. Dziękuje za wszystko
Norbert Huber walczy o medal z Wolf Dogs Nagoya
Huber w trakcie sezonu zmagał się z przewlekłym zapaleniem płuc, które wykluczyło go z gry na długi czas. Ostatecznie środkowy wrócił do występów w barwach Wolf Dogs Nagoya, razem z kolegami przystąpił do fazy play-off rozgrywek. Zespół Polaka zmierzył się z JT Thunders, w pierwszym, rozegranym 1 maja meczu, wygrał 3:0. A następnego dnia stanął przed szansą na to, by przypieczętować awans do półfinału ligi japońskiej.
Siatkarze Wolf Dogs Nagoya dopięli swego, wygrali 3:2, w czym duża zasługa Hubera. Środkowy zdobył aż 14 punktów, w tym trzy blokiem. Po zakończeniu spotkania odebrał statuetkę dla MVP meczu, a o jego występie szybko stało się głośno. Polak bowiem ma już na koncie 101 skutecznych bloków w sezonie, pod tym względem jest najlepszym zawodnikiem rozgrywek, co błyskawicznie podchwycono na profilu Volleyball World, który odpowiada za komunikację z ramienia FIVB, czyli Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej.
"Norbert Huber osiąga swój setny blok w sezonie i nadal prowadzi w lidze jako nr 1 wśród blokujących, a więcej w drodze" - przekazano jeszcze w trakcie pierwszego seta, gdy Huber dobił do granicy 100 punktowych bloków. Obecnie ma ich na koncie 101 - 97 odnotował w fazie zasadniczej, cztery w ćwierćfinałach.
Huber w japońskiej drużynie gra od 2025 roku, jest to jego pierwszy sezon w zagranicznej lidze. Wcześniej środkowy rozegrał dwa sezony dla Jastrzębskiego Węgla, w przeszłości związany był także m.in. z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.














