Demolka w pierwszym meczu włoskich siatkarzy. To był pokaz mocy
Wielkimi krokami zbliża się inauguracja siatkarskiej Ligi Narodów, Polacy formę przed tymi rozgrywkami szlifowali podczas turnieju w Sosnowcu i Katowicach. Pierwszy sparing mają za sobą także Włosi, czyli aktualni mistrzowie świata i wielcy rywale "Biało-Czerwonych". Podopieczni Ferdinando De Giorgiego zmierzyli się z Turkami, a na parkiecie oglądaliśmy m.in. atakującego z polskimi korzeniami, Kamila Rychlickiego. Spotkanie zakończyło się deklasacją.

Siatkarska Liga Narodów mężczyzn rozpocznie się 10 czerwca, tego dnia swój mecz w tegorocznych rozgrywkach rozegrają Polacy, którzy w chińskim Linyi zmierzą się Kubańczykami. Równolegle będą trwały dwa pozostałe turnieje fazy zasadniczej, w Brasilii i Ottawie. W Kanadzie zaprezentują się m.in. mistrzowie świata Włosi, którzy na otwarcie prestiżowych zmagań sprawdzą formę aktualnych mistrzów olimpijskich, Francuzów.
"Biało-Czerwoni" mają już za sobą pierwsze mecze towarzyskie, podopieczni Nikoli Grbicia rozegrali turniej w Sosnowcu i Katowicach, mierząc się kolejno z Serbią, Ukrainą i Bułgarią. Polacy pierwsze spotkanie przegrali po tie-breaku, dwa pozostałe wygrali. Turniej zakończył się 23 maja, następnie nasi reprezentanci rozpoczęli już bezpośrednie przygotowania do Ligi Narodów.
Włoscy siatkarze pokazali moc w pierwszym meczu sezonu
Na nieco inny wariant przygotowań postawił Ferdinando De Giorgi, czyli szkoleniowiec Włochów. Mistrzowie świata dopiero 28 maja rozegrali pierwszy sparing w sezonie, w Cavalese zmierzyli się z Turkami. W wyjściowym składzie pojawił się m.in. atakujący Kamil Rychlicki, który ma polskie korzenie, ale od roku gra właśnie dla Włochów. Poza nim selekcjoner postawił też na rozgrywającego Paolo Porro, przyjmujących Lucę Porro i Mattię Bottolo, Pardo Matiego i Giovanniego Sanguinettiego na środku oraz Gabriele Laurenzano jako libero.
Debiutu w seniorskiej kadrze w trakcie sparingu doczekali się także Pardo Mati i Matti Orioli. Ostatecznie mecz zakończył się deklasacją, Włosi wygrali 3:0 (25:20, 25:17, 25:13). Na życzenie obu trenerów rozegrano jeszcze dwa dodatkowe sety - pierwszego, granego w pełnym wymiarze, siatkarze z Italii wygrali 25:19, drugiego, rozegranego na zasadach tie-breaka, 15:11.
Mistrzowie świata wygrali w efektowny sposób, ale De Giorgi po zakończeniu sparingu uspokajał - jego podopieczni nie są wciąż w optymalnej dyspozycji, ponieważ dopiero przygotowują się do najważniejszych wyzwań sezonu.
Te mecze dają nam możliwość wykorzystania w praktyce tego, co wypracowaliśmy na treningach. Oczywiście, nie jesteśmy w najlepszej formie fizycznej, ponieważ ciężko trenowaliśmy, ale ostatecznie takie mecze są ważne zarówno pod względem technicznym, jak i adaptacyjnym
Włosi w kolejnym sparingu zmierzą się 30 maja z Belgami. De Giorgi już ma plan na ten mecz. "W następnym meczu chcemy poprawić jakość naszej gry. Musimy teraz skupić się na sobie, ponieważ przeciwnik jest ważny, ale jeszcze ważniejsze są działania, które musimy podjąć w różnych podstawowych aspektach" - stwierdził.







![Walka o finał Wimbledonu na najwyższym poziomie "Kapitalna wymiana" [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1B6F7AUGO294-C401.webp)
![Mundial: Norwegia - Anglia. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N17NWB71II3TY-C401.webp)


![Wimbledon: O której finał Muchova - Noskova? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N175WFESQBCU7-C401.webp)
