Reklama

Reklama

PlusLiga. Na to czekali cały poprzedni sezon. Ergo Arena znów będzie pełna!

Trefl Gdańsk był klubem, który na własnej skórze mocno odczuł puste trybuny. Nad morzem czekali na powrót kibiców, bo przed wybuchem pandemii Ergo Arena zawsze była zapełniona. Drużyna prowadzona przez Michała Winiarskiego zyskała zatem dodatkowy atut. W niedzielę do Trójmiasta zawita Aluron CMC Warta Zawiercie (początek o godz. 14:45 w Polsacie Sport).

Trójmiasto żyje siatkówką. Pandemię - i puste trybuny przez prawie cały poprzedni sezon - mocno odczuł Trefl Gdańsk, na którego mecze zawsze przychodziło mnóstwo kibiców. Podopieczni Michała Winiarskiego na inaugurację rozgrywek przegrali na wyjeździe z GKS-em Katowice 2:3. W niedzielę rozegrają pierwszy mecz przed własną publicznością. Już wiadomo, że w Ergo Arenie pojawi się co najmniej 3 tysiące sympatyków siatkówki.

W końcu będzie głośno

Drużyna znad morza odzyskała atut w postaci wsparcia kibiców. W hali znajdującej się na granicy Gdańska i Sopotu znów będzie bardzo głośno. - Pamiętam, że w moim pierwszym meczu w Ergo Arenie wspierało nas ponad 5 tysięcy kibiców. Po ponad rocznym graniu przy zamkniętych trybunach mam ogromną nadzieję, że w niedzielę znów poczujemy tę moc i energię płynącą od publiczności - powiedział trener gdańszczan Michał Winiarski. 

Reklama

Kibice gospodarzy zobaczą dwie nowe twarze w gdańskim zespole - mistrza Polski z Jastrzębskim Węglem Lukasa Kampę oraz debiutanta na boiskach PlusLigi Patryka Łabę. Atmosfery w hali - jako zawodnicy Trefla - dobrze nie poczuli jeszcze m.in. Mariusz Wlazły, Bartłomiej Lipiński i Moritz Reichert, którzy trafił do tego klubu przed rozgrywkami 2020/2021. Mateusz Mika z kolei doskonale zna doping fanów, bo grał w Gdańsku w sezonie 2012/2013 oraz w latach 2014-2018. 

Trudna przeszkoda

Pierwszy mecz na własnym terenie zawsze jest ciężki, ale nad morze przyjeżdża szczególnie niewygodny przeciwnik. Mowa o Aluronie CMC Warcie Zawiercie. Ten zespół w okresie transferowym przeszedł wielkie przemeblowanie - dołączyło aż ośmiu nowych siatkarzy, z Dawidem Konarskim, Facundo Conte i Urosem Kovaceviciem na czele. Podopieczni Igor Kolakovicia na inaugurację sezonu pokonali Ślepsk Malow Suwałki 3:1.

W szeregach Trefla panuje duża koncentracja. - Do zawiercian dołączyli przed tym sezonem gracze światowej klasy, wielkie nazwiska. Nastawiamy się na ciężkie spotkanie, ponieważ już także w pierwszej ligowej kolejce Zawiercie pokazało moc, zgarniając pełną pulę. Z pewnością będzie to trudny mecz - stwierdził atakujący Kewin Sasak. 

Tym razem nie chcą zaspać

Gdańszczanie na Śląsku "zaspali" i pojawili się na parkiecie dopiero w trzecim secie - dwa pierwsze przegrali do 20. Udało się im doprowadzić do tie-breaka, jednak w nim skuteczniejsi byli siatkarze miejscowego GKS-u. - W Katowicach zaczęliśmy kiepsko spotkanie, ale później zaczęliśmy się rozkręcać. Niestety nie udało się zamknąć tego spotkania na 3:2 dla nas, ale tym bardziej mamy nadzieję, że w niedzielnym meczu będzie lepiej i na pewno będziemy starali się pokazać z jak najlepszej strony - zaznaczył Sasak. 

Początek meczu o godz. 14:45 w Polsacie Sport.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje