Reklama

Reklama

Paweł Papke nowym prezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej

Były reprezentant kraju Paweł Papke został prezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej - taką decyzję podjął obradujący w Warszawie zarząd związku.

Wybór nowego szefa PZPS z grona obecnych członków zarządu był możliwy dzięki dobrowolnej rezygnacji Mirosława P. z piastowania tej funkcji. Papke był jedynym kandydatem rekomendowanym przez prezydium. W tajnym głosowaniu uzyskał poparcie 19 członków zarządu spośród 20 głosujących.

Reklama

- Siatkówka jest moją pasją, miłością. Polska siatkówka potrzebuje spokoju i harmonijnej współpracy. Musimy pokazać kontestującym PZPS, że działamy sprawnie, zgodnie z prawem i dynamicznie. Dlatego proponuję zwołanie w drugiej połowie kwietnia Kongresu Polskiej Siatkówki z udziałem klubów szczebla centralnego oraz związków wojewódzkich. To będzie forum, które ma zdefiniować wyzwania dla naszej dyscypliny, wypracować mechanizmy gwarantujące rozwój oraz zaproponować zmiany w statucie, które sprawią, że dokument będzie kompletny i wzorcowy - powiedział popularny wśród kolegów "Papkin".

Podkreślił, że chce wykorzystać doświadczenie i kompetencje członków zarządu, innych organów związku oraz szeroko rozumianego środowiska. Zwrócił uwagę na konieczność utrzymania pozycji polskiej federacji w strukturach międzynarodowych.

- Byłem atakującym i jestem przekonany, że razem rozpoczniemy nową ofensywę polskiej siatkówki - zaznaczył.

Paweł Papke to były znakomity siatkarz. W swojej karierze bronił barw Mostostalu Azoty Kędzierzyn-Koźle, AZS Olsztyn i Resovii. Największe sukcesy klubowe osiągał z tym pierwszym klubem zdobywając z nim pięć złotych medali mistrzostw Polski i dwa srebrne. Trzykrotnie z Mostostalem wygrał również Puchar Polski. W 2003 roku stanął na najniższym stopniu podium Final Four Ligi Mistrzów. Wielokrotny reprezentant Polski. W drużynie narodowej rozegrał 149 meczów w latach 1996-2003. Bogatą sportową karierę zakończył w 2010 roku.

W 2011 roku został posłem na Sejm RP z list Platformy Obywatelskiej.

Były prezes PZPS przebywa w tymczasowym areszcie, podejrzany o korupcję. Kłopotów Mirosławowi P. i jego pierwszemu zastępcy Arturowi P. przysporzyły wrześniowe mistrzostwa świata mężczyzn. Mieli bowiem przyjąć łapówki o łącznej sumie prawie miliona złotych od szefa jednej z prywatnych firm ochroniarskich Cezarego P. w zamian za to, że została ona wybrana do ochrony i zabezpieczenia turnieju, który zakończył się triumfem "Biało-czerwonych".

Obaj działacze zostali zatrzymani w połowie listopada przez funkcjonariuszy CBA. Prokuratura postawiła im zarzuty, a 15 listopada sąd zdecydował o ich trzymiesięcznym aresztowaniu. Później zostało ono przedłużone o kolejne trzy miesiące. Grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Zarząd podjął także decyzję o uchyleniu uchwały z 17 grudnia o zwołaniu nadzwyczajnego walnego zgromadzenia delegatów PZPS. W związku z rezygnacją Mirosława P. z funkcji prezesa najważniejsza kwestia, która miała być przedmiotem obrad stała się bezprzedmiotowa.

Wyniki audytu wrześniowych mistrzostw świata będą przekazane delegatom i upublicznione do 16 marca.

Podczas Sprawozdawczego walnego zgromadzenia delegatów, które zaplanowane jest na maj, odbędzie się dyskusja na ten temat oraz przedstawiony zostanie audyt z działalności PZPS za rok 2014.

W poniedziałek rozmawiano także o sytuacji w żeńskiej siatkówce po rezygnacji Piotra Makowskiego z funkcji trenera reprezentacji.

- W marcu poznamy nazwisko nowego szkoleniowca kadry kobiet - powiedział Papke. Tryb wyłonienia szkoleniowca podany zostanie 2 marca podczas posiedzenia zarządu PZPS.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje