Polscy siatkarze do Chicago przyjechali jako liderzy Ligi Narodów, ponieważ w chińskim Xi'an wygrali wszystkie cztery spotkania. W Stanach Zjednoczonych już tak dobrze im nie poszło - na inaugurację drugiego turnieju interkontynentalnego ulegli po tie-breaku Włochom, później wprawdzie pokonali Kanadyjczyków i Amerykanów, ale w ostatnim spotkaniu ponownie musieli uznać wyższość rywala. Tym razem reprezentacji Brazylii, która wygrała 3:1.
"Biało-Czerwoni" w Chicago mogli liczyć na wsparcie Polonii - kibice, którzy mają polskie korzenie lub po prostu urodzili się w naszym kraju, a następnie wyemigrowali za ocean, przychodzili na mecze, by dopingować naszych siatkarzy. Po meczu z Brazylią w rozmowie z lokalną rozgłośnią radiową Polski.FM docenił to Nikola Grbić.
"Atmosfera jest super. To było tak, jakbyśmy byli w Polsce. Jestem dumny, że dużo ludzi przyjechało nas oglądać i dać nam wsparcie. Mam nadzieję, że oni też są zadowoleni" - powiedział.
Polak wśród najlepszych siatkarzy Ligi Narodów. Wyrasta na wielką gwiazdę
Nikola Grbić wprost o Polsce. "Jestem dumny, że tam pracuję"
Serbskiego szkoleniowca zapytano też o to, co chciałby przekazać miejscowej Polonii. Ten w odpowiedzi określił Polskę dwoma słowami: fantastyczny kraj.
Jestem bardzo dumny, że pracuję w Polsce. Myślę, że to fantastyczny kraj. Wiem, że jest bardzo dużo ludzi, którzy pracują i mieszkają w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Nie ma znaczenia, gdzie byliśmy, za każdym razem Polacy przyjeżdżali i oglądali nasze mecze
Nie zabrakło także stricte siatkarskich tematów. Szkoleniowiec wicemistrzów olimpijskich został zapytany o to, kto jego zdaniem był najlepszym polskim siatkarzem podczas turnieju w Chicago. Grbić bez zawahania wskazał na Jakuba Nowaka.
"Ten młody środkowy gra naprawdę super turniej, a ma 20 lat. Nie grał nigdy w PlusLidze, tylko w pierwszej lidze, a teraz gra jak weteran. Podoba mi się jego podejście, jego mentalność, a on i tak jeszcze może się dużo nauczyć" - powiedział.
Polskich siatkarzy czekają teraz dwa tygodnie przerwy od zmagań w Lidze Narodów - trzeci, ostatni turniej interkontynentalny rozegrają przed własną publicznością w Ergo Arenie położonej na granicy Gdańska i Sopotu. Tam w dniach 16-20 lipca zmierzą się z Iranem, Kubą, Bułgarią i Francją.












