Nietypowy problem Polaków na mistrzostwach. Gwiazdor wypalił wprost po awansie
Aluron CMC Warta wciąż nie przegrała meczu w tegorocznych klubowych mistrzostwach świata. Podopieczni Michała Winiarskiego suchą stopą przeszli przez zmagania grupowe i niebawem powalczą o finał brazylijskiego turnieju. Na miejscu spotkały ich jednak dosyć wymagające warunki. Zespoły walczą przede wszystkim z jednym, bardzo uciążliwym problemem. Szczegóły po czwartkowym meczu ujawnił obecny wicemistrz olimpijski. "Po raz pierwszy mam z tym do czynienia" - wyznał.

Patrząc na dotychczasową grę srebrnych medalistów poprzedniego sezonu PlusLigi, można śmiało stwierdzić, że decyzja o wylocie do Ameryki Południowej okazała się słuszna. "Jurajscy Rycerze" w klubowych mistrzostwach świata póki co legitymują się perfekcyjnym bilansem 3-0 i kto wie czy do kraju nad Wisłą nie wrócą z głównym trofeum. W fazie grupowej Aluron CMC Wartę postraszyli tylko zawodnicy Volei Renata, którzy doprowadzili do tie-breaka. Siatkarze Al-Rayyan oraz Praia Clube nie zdobyli natomiast choćby jednego seta.
Imponujący był triumf polskich przedstawicieli zwłaszcza nad ostatnią z wymienionych drużyn. Jedna z partii zakończyła się rezultatem 25:9. Tak bardzo Polacy nie rozbili nawet skazywanych na pożarcie Katarczyków. Nic więc dziwnego, że w drużynie panują idealne wręcz nastroje. "Cieszymy się, że wygraliśmy 3:0 w ostatnim meczu fazy grupowej. To było nasze najrówniejsze spotkanie w grupie. Byliśmy lepsi w każdym elemencie. Nasza gra była fajna. Teraz skupiamy się na szybkiej regeneracji oraz jak najlepszych przygotowaniach do sobotniego półfinału" - powiedział dla klubowych mediów Bartłomiej Bołądź.
Organizatorzy przesadzili. Jest problem podczas klubowych mistrzostw świata
Od wicemistrza olimpijskiego może sporo zależeć w decydującej fazie turnieju. Musi on jednak uważać na specyficzny problem. Pomimo długiej gry w siatkówkę, spotkał się z nim dopiero po raz pierwszy. Zapewne nie tylko on. A chodzi dokładnie o zbyt mocno ustawioną klimatyzację. "Słychać kibiców, którzy są na naszych meczach. Dopingują swoje ekipy. Przyzwyczailiśmy się do tej atmosfery i wietrznego powietrza (śmiech). Po raz pierwszy mam do czynienia z niekiedy uciekającą piłką. Mecz z Praia Clube naprawdę dobrze wyglądał" - przekazał Paulinie Musialskiej.
Półfinał klbowego mundialu z udziałem zawiercian zaplanowano na 20 grudnia. Zawodnicy Michała Winiarskiego z Osaka Blueton zmierzą się o godzinie 19:00. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.













