Bartosz Łosiak i Michał Bryl rozpoczęli turniej w Starych Jabłonkach znakomicie. Na początek wygrali z rywalami ze Szwajcarii i mieli szansę na bezpośredni awans do 1/8 finału. Nie wykorzystali jej jednak w czwartek przed południem, gdy pokonała ich para z Włoch Cottafava/Dal Corso.
"Nic nie szło po naszej myśli. Dobrze nas rozpisali, my nie mieliśmy na to pomysłu, szczególnie po słabym side oucie. I cała ta piramidka już od samego początku się posypała" - komentował w rozmowie z Interia Sport Bryl.
Ostatnia szansa polskich siatkarzy. Niemcy postawili trudne warunki
Bryl i Łosiak, najwyżej rozstawiona polska para, i tak pozostali jednak ostatnimi w turnieju reprezentantami gospodarzy. Tuż przed ich spotkaniem z turniejem pożegnali się bowiem Aleksander Czachorowski i Jakub Krzemiński, którzy przegrali z austriacką parą Waller/Pristauz.
Tymczasem Bryl i Łosiak wpadli na duet z Niemiec. Jonas Sagstetter i Sven Winter w meczu o awans do fazy pucharowej wyeliminowali już inną parę z Polski, Piotra Kantora i Filipa Lejawę. Kolejne spotkanie z reprezentantami gospodarzy rozpoczęli bardzo dobrze. Po asie serwisowym prowadzili w pierwszym secie już 8:4 i Polacy poprosili o przerwę,
Niemcy utrzymywali jednak prewagę trzech, czterech punktów. Dobrze radzili sobie w obronie, pilnowali skuteczności w ataku. Ale w końcówce "Biało-Czerwoni" jeszcze nacisnęli, jeszcze zmniejszyli straty, ale dogonić rywali nie zdążyli. Niemcy zwyciężyli 21:18.
"Biało-Czerwoni" nie mieli więc już miejsca na błąd. Już na początku drugiego seta zagrywki rywali zaczęły jednak przechylać szalę na ich stronę, dały Niemcom prowadzenie 6:4. Przewagę rywali powiększyły błędy Polaków, jak autowy atak Bryla.
Po kolejnym punkcie zdobytym zagrywką Niemcy prowadzili już 10:5. Przed przerwą techniczną polski duet zdołał jednak zmniejszyć straty o dwa punkty. Rywale jednak nie odpuszczali. Wykorzystywali kontrataki, cały czas dobrze zagrywali. I prowadzili już 17:10. Takiej przewagi nie zmarnowali, skończyło się ich wygraną 21:14, a w całym meczu 2:0. Tym samym Łosiak i Bryl, jako ostatni polski duet, odpadli z turnieju.
Koniec marzeń o polskim medalu. Siatkarki już odpadły
W piątek w Starych Jabłonkach kolejna runda fazy pucharowej - i w turnieju męskim, i żeńskim. W kobiecych rozgrywkach Polska również nie ma już żadnych reprezentantek. Do fazy pucharowej dotarły tylko Maja Kruczek i Urszula Łunio, ale w czwartek przegrały z parą z Litwy. Transmisje meczów mistrzostw Europy w siatkówce plażowej na antenach Polsatu Sport.
Łosiak/Bryl - Sangstetter/Winter 0:2 (18:21, 14:21)
















