Nad ranem nadeszły wieści o tym, co zrobił Kurek. Jasny sygnał do Grbicia, media już huczą
Siatkarski weekend dla Polaków występujących na co dzień w lidze japońskiej zaczął się lepiej niż dobrze. Zarówno Norbert Huber jak i Bartosz Kurek mogli cieszyć się ze zwycięstw swoich ekip i obaj byli czołowymi postaciami podczas meczów. Zwłaszcza atakujący Tokyo Great Bears dał prawdziwy siatkarski popis i poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa i zanotował jednocześnie kapitalne liczby.

W sobotni poranek polskiego czasu odbyło się kilka spotkań japońskiej ligi siatkówki. Rywalizacje, które mogły interesować polskich fanów to starcia Torray Arrows Shizuoka - Wolfdogs Nagoya oraz Hiroshima Thunders - Tokyo Great Bears. W drużynach gości wystąpiła dwójka reprezentantów biało-czerwonych. W zespole z Nagoi zagrał Norbert Huber, a w ekipie ze stolicy Japonii na parkiecie pojawił się Bartosz Kurek.
Zwłaszcza występ atakującego reprezentacji Polski może cieszyć, bo widać, że Kurek wraca do formy. A ostatni czas nie sprzyjał zawodnikowi, aby budować dobrą dyspozycję. Wszystko spowodowane było kontuzjami. Kurek już podczas mistrzostw świata zmagał się z urazem i nie zagrał w decydujących starciach na turnieju. Na początku października klub Polaka poinformował, że jego przerwa potrwa kilka tygodni.
Kurek dał prawdziwy popis. Kapitalny występ Polaka w lidze japońskiej
Obecnie wiele wskazuje na to, że wszystko idzie w dobrą stronę, czego potwierdzeniem jest wspomniany występ w ostatnim spotkaniu. Tokyo Great Bears chciało się przełamać po dwóch porażkach z rzędu i ta sztuka im się udała, a Kurek był architektem tego zwycięstwa. Choć to nie przyszło łatwo, bo wszystko wyjaśniło się dopiero w tie-breaku.
Tokyo Great Bears wygrało z Hiroshima Thunders 3:2, a 29 punktów zdobył Kurek. Reprezentant Polski zagrał na 49 proc. skuteczności w ataku, a punkty dołożył również z zagrywki i z bloku. Jednocześnie atakujący został wybrany najlepszym graczem meczu (MVP). To jasny sygnał dla Nikoli Grbicia, że Kurek jest w coraz lepszej dyspozycji i jeśli tylko będą omijały go problemy zdrowotne, wciąż będzie ważnym elementem polskiej ekipy.
Nie gorzej poradził sobie Huber. Środkowy zdobył łącznie 16 punktów, zatrzymując się na 67 proc. skuteczności w ataku. Na koncie miał również dwa asy, cztery punkty z bloku i aż siedem wybloków. Jego Wolfdogs Nagoya pokonało 3:1 Torray Arrows Shizuoka zespół z Nagoi plasuje się obecnie na trzecim miejscu w tabeli.














